Dedykowany... (zakryto tożsamość)
O pięknosci! Żadna forma,
Nie uczci ciebie, niech wolna
Myśl opisze słowami.
Jakże więc bym Cię widział uroczą,
Gdy pracowite rączki loczki toczą,
A myśl twoja błyska jak urokliwe zorze,
Też spokojne i kołyszące niczym morze.
Uroku lustro przed tobą nie odda, aż
Ciebię nie zobaczę. Twarz
Twa musi być wtem piękniejszą...
Jakie wspołczucie jest równe twemu?
Niczyje. Wiesz też, że sercu mojemu,
Jest żal, gdy ciebie nie widzę..
Gdyby zobaczyć ciebie, tu i teraz.
Myślami odpływam nieraz
Jak przed balem stoisz przy lustrze...
A przy nim, cud w cuda się odmienia.
Lecz na balu brak mojego imienia...
Serce moje bedzie żałowac przez lata,
Że nie zobaczyło, ósmego cudu świata...
Nie martw się tym. Każdy się dowie,
Że i tak nigdy - nie zapomnę o Tobie.
@Charismafilos
Po co leczyć? Leczyć i pomagać trzeba gdy cierpienie przekracza indywidualny poziom bólu. Są też tacy co lubią, gdy boli - perwersja jako akt rozkoszy ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się