SkAzAnA zA dUmĘ Opublikowano 25 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Września 2006 wychylam się zachłannie patrzę otwieram okna dusznych ścian by spojrzeć jak na ulicach ludzie bawią się dniem, a nocą dokładnie widzę, że kopią dołki dmuchają nie tylko na zimne kochają ten odgłos silnika i marzą, by był to ich samochód ale on tylko przejeżdża obok tak im przebiega życie myślą, że świetnie się bawią lecz umierają smutni i samotni bo zgubili szczęśliwe gwiazdy zamiast na niebo patrząc w ekrany wkomponowani w nie-rzeczywistości odchodzą... zakopani w nienawiściach
Basia Zapotoczna Opublikowano 25 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2006 Podoba mi się przesłanie ale nie podoba mi się pierwsza linijka tak to w sumie spoko( nie czuję się na tyle doświadczona zeby krytykowac innych bo to moj pierwszy komentarz i nie mam zadnego wiersza)
SkAzAnA zA dUmĘ Opublikowano 25 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za komentarz:) Myślę, że każda opinia jest ważna, nawet kogoś początkującego... Nie wiadomo w końcu do kogo kiedyś trafi któryś z moich wierszy;)
Sunny Opublikowano 26 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2006 Czy tak naprawdę jest rzeczywistość to co mamy przed oczyma ? to co słyszymy ? co możemy dotknąć ? to pierwsze rozmowy o poranku ? nocne szepty ? Dla każdego oznacza to zupełnie coś innego z czym może się identyfikować w pewny sposób ... A wierszem ukazujesz szczęście zawieszone na gwózdku dzisiejszego dnia. Szczęście nie jest tylko w tym co się robi ani nie jest tym co się posiada jest przede wszystkim w każdym z nas, potencjalny wybór aby znaleźć pozytywny dotyk w nabytych rzeczach i w pracy :)
SkAzAnA zA dUmĘ Opublikowano 26 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Myślę, że często właśnie ludzie szukają szczęścia gdzieś daleko, dlatego nie mogą go znaleźć. Nawet nie podejrzewają, że jest ono w nich samych... I nie potrfiąc go szukać nie potrafią też odnaleźć...;) Pozdrawiam
Czarna Perła Opublikowano 26 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2006 dwie pierwsze strofki ok, trzecia nic mi nie daje wiec wycięłabym a w czwartej cos bym zmieniła: "bo zgubili szczęśliwe gwiazdy zamiast na niebo patrząc w ekrany wkomponowani w nie-rzeczywistości odchodzą... zakopani w nienawiściach" 'zgubili szczęśliwe gwiazdy zamiast w niebo patrzą w ekrany wkomponowani w nie-rzeczywistość odchodzą - zakopani w nienawiściach' może tak?
Julia Valentine Opublikowano 27 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2006 treści nie będę komentować; za to pozwolę sobie powiedzieć conieco o technice :) przede wszystkim nie rozumiem tej wersyfikacji - moim zdaniem zupełnie nie ma uzasadnienia; patrząc na układ wiersza wydaje się, że będzie miał rytm i melodię - a tu nic; wg mnie brakuje tu odpowiedniego podziału; do tego wszystkiego jest tu jakby zbyt dużo; ogólnie jestem na nie; nie przemawia ten tekst do mnie i mi się nie podoba; pozdrawiam serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się