Marlett Opublikowano 21 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2006 spotkałam ciebie na ziarnku grochu nieoswojona jeszcze szłaś obok z naręczem nieśmiertelników odległe dłonie przemakały wzajemnie pociągi mijały się na maleńkich stacjach każdego dnia nie wyślę już listu z konwaliami czas nie czeka na chwile które nosimy w podartych kieszeniach dzielić już nie ma czym
EWA_SOCHA Opublikowano 21 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2006 "wzajemnie pociągi mijały się na maleńkich stacjach każdego dnia" to jest bardzo ładne; pozdrawiam ewa
allena Opublikowano 21 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2006 peelka zwraca się do...?( córki,kogoś bliskiego) Pytam, bo dostrzegam uczucia - chciałabym zrozumieć (jeśli można) A.
Marlett Opublikowano 21 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli o przyjaźni to wiadomo do kogo.Interpretacja dowolna.
Marlett Opublikowano 21 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Pani Ewo. pozdr.
allena Opublikowano 21 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli o przyjaźni to wiadomo do kogo.Interpretacja dowolna. Bardzo Pani dziękuję:) A.
macte poema Opublikowano 21 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2006 Piękny nastrój w tym wierszu.
Marlett Opublikowano 22 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. M.Poema, dziękuję za miłe słowo. pozdrawiam.
Tomasz_Biela Opublikowano 22 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2006 spotkałam ciebie na ziarnku grochu nieoswojona szłaś obok z naręczem nieśmiertelników odległe dłonie pociągi mijały się na maleńkich stacjach każdego dnia nie wyślę listu z konwaliami czas nie czeka na chwile które nosimy w podartych kieszeniach dzielić już nie ma czym ///////////////////////// wydaje mi się lżejsze i oszczędniejsze w słowie a jednak bardziej czytelne a tylko kilka słów poszło do kosza i inaczej się ustawiły ale wiersz podoba się subtelny a jednak ma w sobie nostalgię wieczności.
Marlett Opublikowano 22 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2006 Tomku,do przemyślenia Twoja wersja.dziędkuję. he he! w wieczności.
Ania_Kos Opublikowano 22 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2006 Ale piekny klimat w tym wierszu....tylko smutny... Naprawdę ładne. Mam nadzieję że moje przyjaźnie przetrwają i bedę dalej spotykać się przyjaciółmi na "maleńkich stacjach"...choć w sumie często bywa tak, że poznaje się super ludzi, a potem jakoś ta znajomość się rozpada, urywa, nie ma się juz o czym rozmawiać z tymi ludzmi, "dzielić już nie ma czym". Hmm...trochę się rozpisałam tak osobiście..bo po prostu ten wiersz bardzo przypomniał mi moje wakacje i przeżycia z tym związane...eh, i w ogóle, ładne to;) Zrobiło mi się miło i smutno jednocześnie, dzięki za ten wiersz. Pozdrawiam!:)
Ewa_Kos Opublikowano 22 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2006 O przyjaźni powinno się tylko dobrze pisać.Prawdziwa przyjaźń przetrwa wszystko. + Pozdrawiam :)))) EK
Marlett Opublikowano 23 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Września 2006 Aniu! Ewo! Przyjaźń powinna być również na złe czasy, ale nie zawsze tak jest. Dziękuję i pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się