Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nawałnica rozmyła piaszczysty sen,
piąta nad ranem,
zrywam się
w poszukiwaniu wspomnień,
między pułkami
zgubiony w bibliotece przeszłości,

odleciał rajski ptak
błękitnym tupolewem,
dlaczego nie leciał sam?
nie wiem,
a przecież skrzydła miał... kiedyś

Opublikowano

Napisałem to tak praktycznie z marszu a więc jest to tekst niedopracowany ale po parokrotnym przeczytani nie wiem co można by w nim zmienić, czy w ogóle coś należy zmieniać a może jego jedynym przeznaczeniem jest kosz. Tak więc umieszczam go w warsztacie i czekam na oceny i propozycje poprawek, zwracając uwagę, że jestem na etapie szukania czegoś innego, nowego, eksperymentowania i chciałby też się dowiedzieć czy w ogóle warto iść w tą stronę.
Pozdrawiam i zapraszam do pozostawiania komentarzy.

Opublikowano

Nawałnica rozmyła piaszczysty sen,
piąta nad ranem, zrywam się
w poszukiwaniu wspomnień,
między pułkami
zgubiony w bibliotece przeszłości,,
odleciał rajski ptak
błękitnym tupolewem,
dlaczego nie leciał sam?
nie wiem,
a przecież skrzydła miał... kiedyś



faktycznie szybki zamysł
dobry do pamiętnika
ale wiersz ?
jeszcze troche musi na siebie zapracować

ps. nie lubię interpunkcji. eh.

nawałnica rozmyła piaszczysty sen
zrywam do poszukiwań
między pułkami
w bibliotece dawnych książek
utkwiłem



///////////////////

tyle wydobyłem materiału do pracy
wiem że trudno kroić słowa
ale nie oszczędzaj tej piatej rano
bo nie jest niczym uzasadniona
ani ptaków
i innych zbędności w temacie
tego wiersza

wieczności.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasota Na spódniczki, spodnie czy panie?  Bo wiesz, jeszcze czasem muszki lecą też (na cytrynowy kolor)   :)
    • choć w marzeniach naszych dziadków królowały niemal zawsze łącząc się już samą nazwą w symbolice jednoznacznej   te spódniczki w grochy w paski te w różyczki w inne kwiatki gładkie w fałdki plisowane fatałaszki fraszki szmatki   dzisiaj są na drugim planie bo choć czasem też się przyśnią jeszcze niejednemu panu to najczęściej niemal wszystkie   rozwiewają się nad ranem gdy pań większość na zad wciągnie zwykle nieźle spasowane tradycyjnie męskie spodnie   które często w tym przypadku miast okrywać eksponują kształty często aż zanadto jawnie mężczyzn prowokując   chociaż wiele z pań zaprzeczy żachnie się na takie zdanie jednak większość zwykle cieszy gdy mężczyzna zerka na nie
    • @Tajemnicza9723 Ja też nie potrafię, dziewczyna do dziewczyny - to mi nie pasuje :)  
    • @Stary_Kredens ogólnie to tylko potwierdza twierdzenie( parafrazując trochę 2 zasadę termodynamiki )  że świat dąży do chaosu (entropii) a tylko kobiety starają się go trochę uporządkować

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Miało być piwo, zwyczajnie, bez planu, a tu nagle „randka” wyskoczyła z ekranu. Ja trochę zdziwiony, Ty w lekkiej panice, jednak oboje śmialiśmy się z tej różnicy.   Ty: pani od planów, menu i finansów, ja: od uśmiechów, żartów i romansów. Pytałaś o piwo, wino i przekąski do tego, a ja wiedziałem jedno: chcę spotkania Naszego.   „Czy ja Cię podrywam?” – sam siebie zapytałem, bo chyba za bardzo do ekranu się uśmiechałem. A Ty powiedziałaś coś tak niespodzianego: że dawno nie czułaś już czegoś tak miłego.   Pytałaś, czy w tym wieku jeszcze tak wypada, czy serce nie powinno już spokojniej gadać. A ono nie pyta o lata i daty, czasem tylko przypomni, że świat jest bogaty.   Bo motyle nie patrzą na metrykę człowieka, przylatują ot tak, choć nikt na nie nie czeka. Nie pytają o plany, rozsądek czy czas, pojawiają się cicho i zmieniają coś w nas.   Za oknem wiatr gwizdał, deszcz wybijał swój rytm, ja kończyłem wieczór z myślą: „to jest to, to ma byt”. Więc pakuj walizkę, muzykę weź ze sobą, ja zabiorę ciekawość, by odkryć Cię na nowo.   A jeśli ktoś spyta o atrakcję tego dnia, powiem: nie piwo, nie przekąski… lecz ta dziewczyna, co motyle w brzuchu ma.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...