Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kochamy się

z wzajemnością mniej mi siebie żal
sama wiesz- rozdział czy przydział wszystko
da się podzielić

na dwa i więcej i
tak zostanie
jedno
niedokończone- razem

dobrze nam w tej samotności

Opublikowano

"Najbliżej, obok"... jakże prawdziwe spostrzeżenie, fajna ta miniatura Grzegorz. Jedno malutkie ale, nie lepiej będzie czytać... wszystko da się podzielić ...?
"tak zostanie
jedno
niedokończone- razem

dobrze nam w tej samotności"... dla mnie naj...:), ale całości także plus. Pozdrawiam... :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Cieszę się niezmiernie, że się podoba (tym bardziej, że tekst powstawał w męczarniach).
Co do inwersji- czasem 'tak to czuję', ale nie omieszkam pomyśleć nad Twoją propozycją.

Pozdrawiam

Fei
Opublikowano

Jakby się tak dobrze wczytac, to i siebie tutaj by mozna wyczytac - np. ku przestrodze. Ale przyznam, że jest tutaj i o bliskości i o tym, że tej bliskości nie ma... Faktycznie, przewrotka, że użyje języka mojej przedmówczyni :)
Dobry, naprawde dobry wiersz.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



co do Twojej interpretacji- jak najbardziej, ale dla mnie, paradoksalnie, ta przewrotka była/ miała być pocieszeniem.
Więcej tropów (jeśli zechcesz, oczywiście) mogę zaoferować na priv ;)

Serdeczności/G.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



myślę, że bliskość nie wyklucza pewnego rodzaju braku/pustki, która jest w każdym człowieku i pozostanie z nim do końca- można kochać (szczęśliwie/wzajemnie), ale samotność pozostanie, niezależna i jednostkowa.

PS. Dzięki za pozytyw

Serdecznie

Grzegorz
Opublikowano

Podobna mężczyźni lepiej znoszą samotność a jesli mogliby pisać także takie wiersze to napewno od czasu do czasu potrzebowaliby poetyckich oddechów.



Serdeczne pozdrowienia

Sunny - Poezja Malowana
http://poezjamalowana.blog.onet.pl

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...