Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

bez efektów specjalnych, bez pirotechniki:
scena, w której królewna zdobywa, rozpina zamek.

filmowana kątem okna: choć statystują gwiazdy,
jak w najlepszych produkcjach, oświetlenie pozostawia

wiele do życzenia. księżyc wypalił się właśnie
i zastąpiła go migotliwa latarnia. królewna

zdobywa własny zamek. kładzie dłonie na skarbach. w jej myślach
korowód, bal maskowy. nieczytelne kotyliony. królewicze,

chłopi, student z przeciwległego bloku. że przyszedł
naprawić jej zamek, była tylko w koronie i koronkach.

tańczą nad nią ich cienie niewrażliwe na dotyk. królewna
liczy już tylko w przybliżeniu. przybliża się na palcach, przybliża

i spada z wysokiej wieży w rozgwieżdżoną fosę. przychodzi
jej do głowy, że jest żabą, skoro ma mokre palce. ale

po chwili jest znowu królewną, skoro ma mokre oczy.

Opublikowano

*Jestem pod wrażeniem, bardzo mi się podoba, szczególnie te przerzutnie i figurki etymologiczne (w przybliżeniu, przybliża się)forma współgra z treścią, a to ważne!
pozdrawiam :)

Opublikowano

Z jakiego filmu to scenariusz? ;)
Bo nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to pocięta, nie do końca zrozumiale proza... poetycka:

oświetlenie pozostawia

wiele do życzenia

Jeszcze nie widziałem przerzutni przez dwa osobne dystychy... w ogóle prawie same przerzutnie tutaj są, baardzo nieefektywna kompozycja.

filmowanie kątem okna, jak dla mnie trochę na siłę.
Dwa razy zdobywanie zamku trochę banalizuje tekst.
Ale dobrze, dość już tej krytyki:
nad wierszem trzeba jeszcze popracować moim zdaniem popoprawiać go, bo w obecnej postaci nie jest najlepszy.

choć statystują gwiazdy,
jak w najlepszych produkcjach- ciekawy motyw :) sympatyczna dwuznaczność
była tylko w koronie i koronkach- to z kolei wywołało uśmiech na mojej twarzy, za co Ci dziękuje ;)

Ogólnie:masz kilka fajnych pomysłów, ale język strasznie prozatorski, kiepska kompozycja i powtórzenia :/
Przemyśl ten tekst sam w sobie, wierzę,że następny utwór będzie lepszy :)
Pozdrawiam
Coolt

Opublikowano

Nie chciałem komentować, ale jednak się nie powstrzymam. Sprowokował mnie jeden z komentarzy. Kto się domyśli czyj?
I bardziej do tego komentującego piszę te słowa.
Gdy już będziesz pisał takie wiersze, to z radością będę czytał wszystkie i może nawet kupię tomik Twojego autorstwa.

"...chłopi, student z przeciwległego bloku. że przyszedł
naprawić jej zamek, była tylko w koronie i koronkach."

Szczególnie to.

Opublikowano

jestem zachwycona. bo niby prostota, temat zdawało by się mocny, ale czuję się że może jednak nie o sam "akt" chodzi. coś się kryje w tym wierszu pięknego, nieuchwytnego. słowa dobrane doskonale!!! wyobraźnia kreuje natychmiast obraz podnieconej "królewny". coś zupełnie innego. coś zupełnie świeżego. podoba mi się.
kradnę do zbioru zwanego "ulubione" ;]
pozdrawiam

Dziuńka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • SZANTY:     Szkwał, łajba się kołysze Świst Neptuna w uszach słyszę Ster na lewo – kapitan krzyczy Majtek trzęsie się i ryczy   Szczury lądowe co z nami płyną Trzęsą się i wyją   W dali okręt i piraci Patrzę w twarze braci Ci drą się na te szczury Szable, i z krzykiem – do góry   Statkiem buja i kołyszę Przerażony wyję, dyszę   Huki armat, ogień płonie Statek buja, prawie tonie   Piraci w burtę już stukają I nasz statek napadają Dwie piratki – panny dwie Piękne jak we śnie   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Pierwsza – legenda, i pies u boku Już gotowa jest do skoku Abordaż lada chwila Statek nasz ich okręt mija   Druga cicha lecz groźniejsza Nawet fala od niej mniejsza Zginąć cięciem ostrza jej To zaśpiewać hejże-hej   Już krew bucha i bucha Z rozdartego szablą brzucha   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Litości wielkie fale Ach, litości dwie dziewczyny w szale Myśmy zwykli marynarze Jak z obrazka nasze twarze   Szczury lądowe bierzcie Wierzcie nam, ach, wierzcie My za morzem, my za wami Dość nam przygód ze sztormami Wy – piękne, mądre Darujcie – do tawerny i na flądrę   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Szukanie odpowiedzi gdzieś na zewnątrz, w wiośnie, która jest czasem przemian - czy na pewno już czas...   Rozchyliły się dzisiaj chmury, jak gdyby wiedziały, że to pora... ale czy to także twoja pogoda?
    • pytała się pani pewnego doktora czy lepiej dać z rana czy lepiej z wieczora ? z wieczora dobrze dać by się dobrze spało a z  rana poprawić  by się pamietało...   Astat. Wanad. German. galaktyka  zakrzywia czasoprzestrzeń jak wafelek w rurce z kremem czy kremowa rewolucja zwycięży ?   to dla ciebie.... ...towarzysz Lenin czuwał  bezsennie w Smolnym ażebyś  nie był głodny i żebyś  buty nosił !!! nech się święci 1 maja....  Gucio Tekla i i pszczółka Maja !
    • Gram na fortepianie  Dla was drogie panie!   Zanim poczujemy Ostatni podmuch    Wiatru na skórze   I zanim uderzy nas  Ta wielka fala ciepła    Gram na fortepianie  Dla was drogie panie! 
    • Aga, senne domeny Nemo denne - saga.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...