Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man   Olimpiada zbiera piękno Zbiera siłę i pieniądze Jak wielki złocisty słoń   Słoń się kładzie i marzy  Wyżej bym szedł Szybciej bym rósł Mocniej kochać Nie zdołam
    • @Alicja_Wysocka Dziękuję :) @violetta A właśnie chciałam trochę odsłodzić tę tęczę ;) @bazyl_prostOdwieczny konflikt: piękno czy prawda?    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      W sensie, że ? Nie pasują do zimy?  
    • @Wędrowiec.1984No tak, myślę, że można to w ogóle rozszerzyć na rozmaite sytuacje, gdzie do głosu dochodzi ciało i jego sensoryka. Np. dystans społeczny - odległość od rozmówcy. Gesty, które w jakiś sposób przekraczają granice (neurotypowi nie mają z tym problemu, ale ludzie w spektrum muszą najpierw zaktualizować listę kontekstów w swojej głowie i sprawdzić, co tu pasuje): podanie dłoni, poklepanie na ramieniu, przytulenie, itd. Czy wtedy funkcjonuje się na krawędzi lęku? (właśnie wynikającego z nadwrażliwości?)
    • @Berenika97 Niby śmieszna historia, ale bardziej szkodliwe są te wróżby niż by się mogło na pierwszy rzut oka wydawać. Nawet będąc sceptycznym i tak zawsze coś tam pozostaje w podświadomości i gdy tylko znajdzie najmniejsze potwierdzenie w rzeczywistości spirala zaczyna się nakręcać. Aż w końcu niewinna wróżba okazuje się być fatum...albo to po prostu mózg szuka zbieżności i zręcznie wkleja doświadczenia w to co wyszło w tych przepowiedniach.   Morał z twojej historii jest chyba po prostu taki, żeby dać sobie z tym spokój. Choć wróżby kuszą, bo dają natychmiastową odpowiedź, ale poznanie "odpowiedzi" chyba tylko jeszcze bardziej potęguję niepewność zamiast ją zwalczać.    Sama aktualnie jestem w położeniu, gdzie durna wróżba dotycząca relacji bardzo mnie niepokoi, mimo że powtarzam sobie, że przecież to nie może działać, ale ciągle widzę w tym co się dzieję potwierdzenie tego co tam wyszło... Dlatego twój wiersz tak do mnie trafił i już któryś raz do niego wracam myślami.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...