Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie pamiętam dokąd biegną tory
kolein na śnieżnozimnym czole
gdzieś z tyłu majaczy chorobliwie smutne dziecko
skulone w szafie między fatałaszkami matki
wszystkich głupców

tory zawsze biegną nawet przez stacyjki
gonią czas nim stopi lodowiec w głowie
próbujesz wcisnąć klin w stężałą zwrotnicę warg
zatrzymać pociąg do pożegnań rozpuścić lód
a nie radzisz sobie z łyżeczką cukru w kawie

nie wykoleję się ulepię bałwana by z czcią
patrzeć prosto w odbicie moich oczu
z których nie da się nawet rozpalić ognia
z nas dwojga on ma w sobie więcej ciepła


[sub]Tekst był edytowany przez joaxii dnia 02-02-2004 09:39.[/sub]

Opublikowano

próbujesz wcisnąc klin w stężałą zwrotnicę warg
zatrzymać pociąg do autodestrukcji rozpuścić lód
a nie radzisz sobie z łyżeczką cukru w kawie


Ten fragment zapamiętam szczególnie dobrze.Trzy razy czytałam ten wiersz. Świetny pomysł , moim zdaniem dobrze zrealizowany.

Opublikowano

jasne, że niczego nie zatraciłaś, po prostu wchodzisz na poziom niedostępny dla fanów składni, stąd te utyskiwania oyeya. wiersz jest niezły, a po poprawieniu kilku zgrzytów byłby bardzo dobry. co drażni? "pociąg do autodestrukcji" (chwyt ograny + autodestrukcja nie pasująca jako słowo); rytm ostatniej zwrotki, trzeba by ją jakoś przepisać. ale na pewno nie ma się czego wstydzić, zwłaszcza, że tutaj jak widzę mało kto się wstydzi ;) pozdrawiam natchnieniem, zasyłam rurzę ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dzięki, Marcin, poprawiłam, mam nadzieję, ze nie na gorsze, bo dziś mam odpływ weny ;)
Aha, mam nadzieję, że chodzi o taki kwiat, a nie część kanalizacji? :P
Pozdrawiam jzw. serdecznie, j.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Uważam. Dzięki. Przydałoby się posłuchać Entów: "Don't be so hasty, young Ms joaxii" i zamieszczać cokolwiek nie wcześniej niż rok po napisaniu :)
Pozdrawiam, j.
[sub]Tekst był edytowany przez joaxii dnia 02-02-2004 12:51.[/sub]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1 zapomniałam polubić, już się poprawilam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97 Z cierpieniem człowiek jest niestety sam, bo współczucie, lęk jest jedynie psychiczną reakcją, a ten ból jest nieprzetłumaczalny dla innych. Cierpienie zatem jest językiem, którym się nie mówił , bo dla niecierpiących jest niezrozumiały. Czy nadzieja zbawienia koi ból, tego nie wiem. Co do błędów przekładu to jak z aramejskiego, przez hebrajski, grekę, łacinę po nasz język, trudno, żeby, mimo najlepszych chęci, ich nie było, a jeszcze bywa tak, że clue jest między słowami, jak w filmie S. Coppoli. Byłem wczoraj na pogrzebie mojego kolegi, który umarł /serce, udar?/ nad ranem. Wszyscy mówili, że piękna śmierć, szybka, bez cierpienia. Pozdrawiam serdecznie. 
    • Białe, srebrne, złotawe, niczym wyspy śniegu, rozgrzane od zachodu pod płowym prześwitem, a my, pod ich wrażeniem, na szarawym brzegu patrzymy, podziwiając mijające życie.   Tamten w dali, rozpięty, wygląda jak żagiel, drugi płoży się, mieni, przewrotny jak fala, inny sunie zabawnie, przecinając drogę, która marszczy się, pieni i na dwie się rozpada.   Błogosławione lato — pogodny dzień — słońce, ziemia, morze i ryby pod nieba błękitem, i my — jak te baranki po tafli płynące — zapatrzeni w urodę, zachwyceni byciem!
    • @wiedźma po pierwsze świetne i przetrafne powiedzenie, że wiersz czyta się sobą. Już zapisałem. Co do przekonywania siebie to już epidemia, ileż wypowiedzi w necie i nie tylko, że z kimś nie warto, że faceci są niepoważni, a kobiety czyhają na kasę. W tym świetle własne życie w pojedynkę, wydaje się być optymalne, bezpieczne i logiczne. Oczywiście życie samemu nie jest równoznaczne z samotnością, bo samotnym można być we dwójkę i z całą rodziną. Pozdrawiam z podziękowaniem za wpis. @LessLove To głównie o automanipulacji dla poprawy samopoczucia i samooceny. W temacie mistrz Schopenhauer pisał, że wybitne jednostki są zawsze samotne, więc to też można sobie  wmawiać:).  Staram się pisać pozytywnie, a we wczesnej młodości dostałem książkę : The power of positive thinking i jej przeczytanie i przestudiowanie wiele mi dało,  Pozdrawiam
    • odniosę się zbiorczo do Waszych słów: system polityczne to jedno a realne życie drugie jak się urodzisz pod ławom    to trudno na ławę wejść. czy cos poza fasada systemu się zmieniło? to co mówi Kredens Ci sami ludzie... w czas przestrzeni miejsca siedzenia i poglądów. jest jeszcze to co mną kierowało krzywa dzwonowa ci którzy popychają do przodu ten środek najliczniejszy ( jak powiedział L. Stomma Jest jak ma być ma być jak jest.). i ci na skraju beznadzieji kalectwa i innych niezawinionych niedoskonałości cierpiąc. Ale ,żeby nie było politycznie poprawnie zasada nadal ta sama socjalizm dla ludu a władza kapitalistyczna partycypując w korzyściach , lubimy eklektyzm zwłaszcza ci stojący po środku przeciętni obywatele świata europy i innych państw. a  na końcu i tak wszyscy jesteśmy ludźmi i każdy z nas ma jakieś cierpienie na grzbiecie 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...