agata5080 Opublikowano 6 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2006 przewróciłam się o spory kamień. nie doznałam żadnej szkody. strzepnęłam piach idę dalej... znowu upadłam (?) przez kamyczek boli trochę ręka, leci krew, nic groźnego wstałam tym razem o maleńki kamyczek od razu poczułam ból. z dłoni i twarzy lała się krew chwyciłam pierwszą lepszą szmatę wytarłam rany Ledwo się podniosłam ostatkiem sił bez pośpiechu ruszam dalej wyglądam inaczej i opadłam całkowicie z sił krok po kroku dojdę tam...
Niewierny Tomasz Opublikowano 6 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2006 "nie przeszkodzi mi już żaden kamień nie przeszkodzi mi nawet głaz." no tak głaz łatwiej zauważyć, a takie kamyczki to dopiero prawdziwe "kłody pod nogi". Ale wiersz niestety przegadany. Pozdrawiam
fr ashka Opublikowano 6 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiersz można skrócić- niekoniecznie tak jak ja, bo to tylko dla przykładu, że masz tu za dużo powtórzeń!!! :) ciężko się to czyta i jest nudne, bo: 1. jest za długie 2. przegadane 3. temat oklepany i nieprzedstawiony świeżo (subiektywnie) tyle wiem, tyle wymyśliłam ;) pozdr, frrr ;)
Fagot Opublikowano 6 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2006 Pomysł i niestety nie wiele więcej tu dobrego. Połowa nie potrzebna za dużo słów, nie traktuj odbiorcy jak małego dziecka i nie tłumacz mu wszystkiego łopatą, trochę finezji nie tak na tacy, zakończenie optymistyczne i bardzo bobrze ale nie tak banalnie. Masz w opisie „w życiu piękne są tylko chwile” więc porównaj choćby tekst tej piosenki z twoim utworem. Proponuję dużo czytać, słuchać muzyki z dobrymi tekstami i wyciągać z tego wnioski, analizować i pisać a następnym razem na pewno będzie lepiej. Tyle to mojego zdania :-) Pozdrawiam
Sunny Opublikowano 7 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2006 Mając nawet szeroko otwarte oczy nie jesteśmy w stanie zobaczyć wszystkiego. A wierszem wylewasz się na każdy kamień. mNie się spodobał, chociaz można byłoby popracować przy strofach i podzielić go w miłe w odbiorze części. Pozdr.Sunny
dytko Opublikowano 7 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2006 chcialbym zeby mi sie podobal, probowalem wziac dla siebie pare slow, skondensowac ten wiersz i nadac troche wiecej zagadki i niedoslownosci, w tej formie kuleje i jestem na NIE. czekam na kolejne, bo przyznam, ze ten kawalek duzo lepszy niz pierwszy pt. "wspomnienie"... jesli tak to dziesiaty bedzie godny pochwal pozdrawiam tomek
Amelija_Em. Opublikowano 7 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2006 A ja doczytałam do końca tylko ztego powodu,że niedawno przecięłam sobie -hihi - kartką siatkówkę oka.Rozwinęłam sobie myślową opcję wypadków i wyszło na to,że przy odrobinie szczęścia można zejśc na prostej drodze.Rozminęły nam się wnioski ,ale ja juz jesień niosę pewnie na karku...Co do poetyckości czy jakichś wrażeń inszych - niestety. Czymam kciuki - niech Cię olśni!!!Wierzę ,że nadejdzie!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się