Jacek_Suchowicz Opublikowano 4 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2006 Miły wiersz a i ja wspomnę o domu: kiedy byłem małym chłopcem to świat dla mnie nie był obcy na podwórku; "klasy" "berek" za to w domu i w niedzielę galibardka tysiąc chińczyk gier przy stole - nikt nie zliczy tutaj wszyscy duzi mali się bawili i się śmiali czy tak było? – oj coś śnię bez komputera i TCM no właśnie jak żyć bez komputera i telewizji - chyba nie możliwe Pozdrawiam Jacek
Beenie M Opublikowano 4 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stasiu i ja płakałam ;))) - zalana łzami nie zauważyłam Twojego komentarza i dlatego dopiero dzisiaj odpisuję, żeby pocieszyć. Nie martw się jesień też jest piękna, co tam lato;))) W wojnę grałam, pobite gary - to z chowanego, cegiełki i kapsle - znane, tylko kiczki nic mi nie mówią, ale może to nazwa regionalna i u nas zwana inaczej. Fajnie, że pobyłaś z nami. pozdrawiam serdecznie
Beenie M Opublikowano 4 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku Drogi, jesteś dopełnieniem wspominkowego towarzystwa - cieszę się bardzo, że zawitałeś, a do tego z wierszowanym prezentem. W galibartkę grywałam, ale niewiele już pamiętam - chyba gra w karty dla dwóch osób. Była jeszcze gra w kostki, domino, bierki i wiele różnych gier planszowych z chińczykiem na czele. Niektóre z nich spotykam w sklepach i teraz. pozdrawiam bardzo serdecznie
pathe Opublikowano 4 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2006 kurde rzeczywiscie wspominkowo, ale mnie ten wiersz nie bierze.mam wrażenie, że taka wyliczanka zabaw. ale cieszę się, że innym się spodobał.pozdr serdecznie:)
Stanisław Kamykowski Opublikowano 4 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2006 wypraszam sobie jakoby zabawy wyżej wymienione przez co poniektórych należały do przeszłości w czerwcu grywałem w bierki,domino, chińczyka itd. na głównym holu mojego ogólniaka, a w dwa ognie czy lekko zmodyfikowaną wersje palanta jeszcze cztery miesiące temu na w-f tarktowaliśmy na równi z siatkówką
Beenie M Opublikowano 4 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zdaję sobie sprawę, że może nie brać, ale i tak miło, że wpadłaś. pozdrawiam serdecznie
Beenie M Opublikowano 4 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. I to się bardzo chwali, musisz mieć dobrego nauczyciela w-f - może to nasz rówieśnik tzn. tych którzy powyżej wymieniali te wszystkie zabawy ;))) A poza tym widocznie podwórka mojego osiedla są takie nudne i mało zabawowe, a bierki, domino, chińczyk, to już gry i zabawy w mieszkaniach prywatnych, których podejrzeć się nie da. pozdrawiam serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się