Kinga Modest Opublikowano 2 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Września 2006 pośród pól w samotności niebosiężna brzoza w żalu zrywa resztki snu wygłodniałe ramiona podaje niebu w rozdygotanie listowia łapie chmury zwiewnych kompanów nie zaznawszy wspólnego szumu wtulenia i zaplątania jak jej siostry wędrowców przydrożne orszaki ni siły zwartych szeregów młodego gaju zazdrości krzywym pniom towarzystwa klonów przygięte za młodu też na koniec prosto ku niebu wznoszą dumne korony a w kołysce pnia przysiądzie ich radującym szczebiotem i młodość wybije z korzeni siostrzana i łaciaty fuks znajdzie spokojną przystań tam majtek który rusza w pierwszy rejs w jej cieniu skosztuje łajby bujania tam złapie za ogon uśmiech losu co kiedyś był cudzym nieszczęściem
Nata_Kruk Opublikowano 3 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2006 Kingo, razi mnie zapis, źle sie czyta. Poza tym, chyba nieco przegadane, choć niektóre wersy mogły by ładnie zabrzmieć w skróconej wersji tego samego wiersza. Co to jest "młodego goju"...? "łaciaty fuks".. jakoś mi nie tak. Czy ostani wers nie ma brzmieć... "cudzym nieszczęściem"...? Pozdrawiam, życzę miłego dnia... :)
Kinga Modest Opublikowano 3 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. poprawiłam zapis w sposób dla mnie optymalny- czy łatwiej się czyta? przegadane- całkiem możliwe, ale gdzieś trzeba się wygadać, może poezja to nie koniecznie miejsce na to ale tak czułam ten temat i tak go ujęłam "młodego goju" to był błąd - nie wiem jak do niego doszło, już jest poprawione łaciaty fuks - to może być niezrozumiałe, ale jeśli się doczyta do końca "tam złapie za ogon uśmiech losu co kiedyś był cudzym nieszczęściem" może można zrozumieć czym jest dla autora łaciaty fuks
M._Krzywak Opublikowano 3 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2006 Ani rytmu, ani rymu, ani harmonii - a za długie, w dodatku naładowane poetyzmami, co zresztą z tekstu wiersza nie czyni. Poobcinac, wycedzic. Tytuł za to dobry. Pozdrawiam.
Stanisław Kamykowski Opublikowano 4 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2006 nie wiem jak było przed poprawką ale zapis dalej kuleje, Kingo nie stwarzaj pozorów poezji, jeśli chcesz się z nią zbratać to nie wrzucaj wszystkiego od razu, nie mówisz wszystkiego o sobie pierwszej napotkanej na ulicy osobie, a gdy chcesz się z nią bliżej zapoznać stopniowo budujesz zaufanie, podobnie tutaj nie mów za wiele, bo wtedy sens gdzieś ucieka, zazwyczaj podziwiamy (przynajmniej ja) tych, którzy w niewielu słowach zawierają dużo spraw, a mam gdzieś gadulstwo, ono nie jest sprzymierzeńcem poetów-to tak na marginesie do przegadania, jeśli chcesz się wygadać napisz maila i go wyślij komuś (nie masz komu, to wejdź na czat) dbaj o formę, bo nawet jeśli jest tu coś godnego uwagi, zginęło zasłonięte gadulstwem pozdrawiam
marek dunat Opublikowano 5 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2006 zbyt rozciągnełas . zbyt wiele przekombinowań , zbyt wiele entera. z wiersz przebija spontaniczność i chęć takiego zwykłego babskiego wygadania . jest szczery , aż do przesytu . mimo to jeszcze tu wróce , bo zapisałas tu wiele ciekawych zwrotów . pozdrawiam .
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się