z krzyżem
-
Ostatnio w Warsztacie
-
Wiechu J. K. 3 388
Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
@Berenika97 Dziekuje za komentarz. :)
0
-
-
Zarejestruj się. To bardzo proste!
Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.
-
Ostatnio dodane
-
Ostatnie komentarze
-
Przez Pisarzowiczka · Opublikowano
W czasie buntów oraz wojen przyszli ludzie – wielcy głupcy – podzielili się na dwoje: prozwierzęcy i proludzcy. Pierwszych grono, całkiem liczne, rzekło: rządzą dziś zwierzęta. Ulepszone genetycznie, dawno depczą nam po piętach. Choćby z czasem też i ludzi miały uznać za przysmaki, długo przez nas świat się trudził. Muszą szansę mieć zwierzaki! Zaś proludzcy byli zdania, że człek lepszym bywa zwierzem. Gdy naćpany – kawał drania; dawny instynkt górę bierze. Superkot i pies? Wolnego! Człowiek przecież ma tu władzę. Zabić je, co do jednego! On zastąpi je w przewadze. W takim świecie to żył Gregor. Był za ludźmi – to wiadome. Sam hodował psa ludzkiego, na brutala, poza domem. Kły mu ostrzył, prochy dawał, trzymał krótko na łańcuchu. Głodził – przednia to zabawa – oraz uczył psich odruchów. Za to Lora, prozwierzęca, tuż za płotem miała psisko. Wychowane na odmieńca, mogło robić niemal wszystko. Ulepszony pies był zdolny i bestialski jednocześnie. Ludzi zżerał w tempie wolnym, by nie zmarli nazbyt wcześnie. Tak jak Gregor, tak i Lora swoje bestie trenowali do zawodów “Śmierć potwora”, czyli wielkich walk brutali. Miliard widzów, duża kasa. Dzicy ludzie na zwierzęta. Moc rozrywki w takich czasach, a krwi morze to zachęta. W ten dzień wielki, upragniony obie armie stały w brudzie: ludzkie psiska z jednej strony, z drugiej zaś zwierzęcy ludzie. Lora, Gregor przez trybuny wymieniali złe spojrzenia. Do zyskania, prócz fortuny – racja, nie do podważenia. Lepsza bestia jej czy jego? Która rasa wygra spory? Gdy tłum ryczał na całego, wypuszczono wściekłe sfory. Wbiegły między siebie zaraz, obwąchały się niedbale i… rozeszły, wszystkie w parach. Nie różniły się już wcale. Wszyscy ludzie na arenie szał poczuli w jednej chwili. Gdzie ta rzeźnia? Gdzie cierpienie? Wtem na siebie się rzucili. Bitwa była wielkiej skali. Mordowano w dwóch w gromadach. Gregor z Lorą się zadźgali. A mieszańce żyją nadal. -
Przez Charismafilos · Opublikowano
Pierwszym aktem mojej wolnej woli niech będzie uwierzenie w wolną wolę. Williama Jamesa Szanowni czytelnicy i czytelniczki zebraliśmy się tutaj, aby rozsądzić odwieczny spór, wiedziony odkąd człowiek rozpoczął proces kreacji mody, aby zakryć nagość swoich zamiarów. Jako obrońca Bożego zamysłu – wystąpi @Charismafilos ze swoim utworem "W[i]ola W." Jako advocatus diaboli – wystąpi @hollow man ze swoim utworem "wolna wola" Gościnnie jako votum separatum - @Magdalena w swoim niepowtarzalnym stylu W[i]ola W. Stworzona do wolności Obdarzona siłą zawziętości Ma moc oprzeć się wszystkim zmysłom Powiedzieć NIE! Szatańskim pomysłom Odeprze atak nawet całego świata Złamie przymierze wroga, oszusta i psubrata Nie ulęknie się ostrzału i bombardowania Nawet atomu i napalmem polewania Do ostatniej chwili decyduje sama Wchodzi lub wychodzi jak angielska dama Jak chce to wybiera, a jak nie chce Rzuca w kąt frajera Bez limitu, bez żyć, bez kredytów Zawsze świeża mocą sięga szczytów Nie boi się czasu, jej zegar nie ma wskazówek Pojawia się nagle, z początku lub w trakcie końcówek Nie kryguje się też żadną okolicznością Robi, co chce z zastaną rzeczywistością A cel, jest jej tylko dobrze znany Nikt jej nie zegnie, rozerwie każde kajdany Inspiracja Wawrzyniec Scupoli ********************************************************************** wolna wola przeprowadzam wolę zgodnie z superpozycją meszku na neuronach wszechświaty równoległe lecą jak balony napełnione rachunkiem prawdopodobieństwa roztocza z poduszki symulują elektryczną aktywność kory przedczołowej szepczą podpowiedzi wprost do ucha śnię o matrycy wszystkich rozwiązań nakładam na nią przędzę wysnutą ze zdarzeń procesy na granicy rozkładu normalnego blakną -
Przez Gra-Budzi-ka · Opublikowano
Raz cap pajaca, który miał kaca ucapił za Pacanowem. Cap też miał kaca, więc wziął pajaca za kozę i wołał „aj lowe”. Tak się ganiali po placu całym, aż zakręciło się w głowie. ……… Jak żeś na kacu idź spać, nie pajacuj, a zwłaszcza w Pacanowie. -
Przez Łukasz Jurczyk · Opublikowano
@Christine Dziękuję!!! To taka 'perska pułapka' – człowiek wchodzi tylko na chwilę, a zostaje na całą kampanię :) Dno jest cierpliwe. Przyjmie każde wasze „ja”. I uciszy krzyk. :)
-
-
Najczęściej komentowane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się