Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

i tylko wymaż z błękitu ołowiane chmury
nie musisz karmić złudzeń
i tak wiem że tamtym gwiazdom
będzie nie po drodze
upadną w konwulsjach
gdzieś po drugiej stronie
nie musisz zapewniać
że to tylko kaprys sędziwej fortuny
kiepski z niej artysta malarz
a może punkt rosy soczewkom ciąży
nie patrz tak proszę
to tylko kilka kropli wody
na suchym policzku
i tylko wymaż z pamięci
ogród tęczą tkany...

Opublikowano

To tak pasuje po słowach "nie płaczcie nad sobą niewiasty jerozolimskie, płaczcie nad sobąi nad swoim potomstwem" (i proponuję takie motto)...


bo jeśli to jeszcze jedna baba [kobieta] płacze za jakimś tam facetem, to nie wytrzymam....

Pozdrawiam i myślę, że sie nie obrazisz za moje dworowanie
;o)

uśmiechu życzę...

Opublikowano

ok, całość moim zdaniem nie najlepsza, co do jakiś rad (jeśli można to tak nazwać):
1. wiersz wyrównany do lewej na prawdę będzie lepiej wyglądał
2. warto też, moim zdaniem, podzielić jakoś ten wiersz
3. nie pasuje mi wersyfikacja, trudno w takiej formie nad tym wierszem przystanąć, "powpatrywać się" w treść;

póki co to tyle (wiem, piszę tylko o formie, ale na temat treści wolę się nie wypowiadać :)

pozdrawiam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew On zauważy każdego deszczem  słońcem  i mrozem da co potrzebne kolego a nawet czasami podpowie   pomoże fartem przypadkiem szczęściem przygodą  i losem i dobra twojego pragnie więc chwal Go  czynem i słowem :))
    • @Marek.zak1 nie zrezygnowałabym z anioła:)
    • @Waldemar_Talar_Talar

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Wierszopata   łopatą wyrzuca z siebie nagromadzone słowa.   Warstwa po warstwie usuwa je z siebie. Żeby nie powiedzieć — pozbywa się swoich neologizmów, odkładanych przez lata.   Podrzuca je mądrze drzewom. Te potem szumią lasem,   że te wszystkie słowa jakby bledną, że muszą więdnąć, odchodzić i opadać.   Wierszokrata   Łamie kości, rymem rzuca prosto w gości.   Kracze zgodnie, puszcza słowa na przechodnie.   Jak neuropaci, płaci blichtrem.   Rzadko szybko, często za nic.   Jak furiata. Pisze dużo, zwięźle splata.   Jest jakby inny, lecz tak samo obcy.   W świecie, który dopiero się wykuwa.   Pisarzoholik   Wywodzi się z holistycznej wizji pisania.   Z nieuniknionego dążenia do całonocnego pisania właściwego.   Świat przez całą noc jest pochłaniany w ogromnych ilościach.   W postaci obserwacji, obrazów, rozmów i słów,   przyjętych w różnych dawkach.   Po to, by o świcie został przetworzony na użytek swój i wszystkich spragnionych.   Rymokrata   Usychały z suchot klony w parku i skrzeczały czarne wrony we folwarku.   Że świat się kurczy i zawęża. Połykany jest on dziś jak wąż przez głowę węża.   O ziemio spopielona, kraczmy jak i one. O świecie nieskończony, ty masz przecie cztery strony.   Metaforysta   Matematyczno- rytmiczny Rymokrata.   Do niepogody ducha dodałbym gorącego uczucia.   Z ośnieżonych szczytów zimowego lata.   Zastosował wszystkie wzory na ułamek świata,   gdzie święte jęzory palą w grdykę jak metaxa.   Narodził się z popiołu spopielony Feniks i próbuje latać.  
    • Witam - twoje miniaturki zawsze mają moc - lubię je czytać - są zmysłowe -                                                                                                                                        Pzdr.zadowoleniem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...