Aneta Paradysz Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 popełniam błędy zawrotne tempo cieszy gdy - a gdy rzewnie struną sunie w mol przestaje drgać wybijam rytm palcami blat w szał wprowadzam spadam równo chciałabym w nieskończoność synapsy budząc z podmuchem światło w punkcie skupić rozprysnąć milionem obiecałabym nawet – obie-cała ja
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 bardzo dobra końcówka - odnośnie reszty ... nie zauważyłem styczności tytułu z żadnym wierszem - chyba że ta muzyka którą wygrywasz jest już tak ograna że czujesz się jak służbista i trudno Ci trafić w coś nieumyślnie aby wydać coś fałszywego a może z dodekafonii pozdrówka W_A_R
Dotyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Biorę w całości, smakując najbardziej: "wybijam rytm palcami blat w szał wprowadzam " pozdrawiam - Mirka
Ignacy_S._Mejias Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Wiersz mi sie podoba. Dobry jest. Jedynie nie podoba mi sie fragment, ktory spodobal sie Pani Dotyk. No coz, de gustibus non est disputandum. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się