Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w moim prywatnym piekle
szatan jest rozpaczliwie
prawdomówny rozkłada
ręce i patrząc na mnie
zmęczonymi oczyma
mówi Nic nie poradzę
Kiedyś też próbowałem

są więcej niż przemilczane
jest ich wiele
nieoswojone tak ciemne
że sama nadzieja boli
drapie chcąc przebić
od środka

gdy w czymś niezmiennie
obcym znajdujesz
element swego

nic nie wydaje się pewne
wszystko tobie wydarte
jak chleb żebrakowi
dziecku

skrwawiłbyś tym myśli
mózg nasiąknięty byłby
tylko złotą rybką
a twoim jedynym życzeniem
by brzuchem pływała do góry
jakie to szczęście
mówiłbyś
jakie to szczęście
mówisz
że ich nie ma

Anioł mieszka nad nami
mijam czasem na schodach
jego uśmiech brutalny
Dzień dobry mi nie mówi
codziennie imprezuje
wie że kiedyś na pewno
wezmę kredyt u niego

jestem plemnikiem
a TY komórką jajową
jestem piłką a TY
jesteś bramką
jestem strzałą
TY jesteś umbo

To nie poezja Lecz
Kolejne rozdanie kosmicznego pokera

nie zmażę tych słów
do końca życia
tak wielu zdrad
nie cofnie
celibat
zdechnę
umrę
zły

z zestawu słów chciałbym wybrać najlepiej

zdusić wykreślić wyciąć brednie

z języka usunąć narośl

emocji

syf

tęsknota zamienia się w płomień Nie mogę nadążyć
za sobą W popiół zamieniony czułbym się spokojny
w Twoich ramionach płonę powoli spalam się szybko
słowa to ślina w powietrzu słowa obolała szczęka myśl
kuli się ze strachu gnojąc w zarodku płomienie z cienia
wiem dokładnie że jeśli właśnie doczytujesz do tego miejsca
to znaczy że kolejna noc nie pokonała ciebie i mnie więc może
warto

grzeszyć


nie uciekam od siebie do siebie

może nie jest mi ze sobą dobrze
ale nie ma żadnego ale
gdy gdy jest jakieś
lub aż tu nagle

skreślam niepotrzebne słowa
ujmując z tacy pieczywo
które mogę rzucić
gołębiom
lub krukom

i ucztuję wybucham śmiechem
to zamach jest na nikogo
z wyjątkiem samego
siebie
i

znów wracam do siebie od siebie

pisać o mojej pustce
nie-godnej współczucia
lecz wypełnienia

nakreślić mapę krainy
nie-odkrytej
sezonowej
od rozbioru
do zaboru

coś tu tak pięknie umiera
coś wulgarnie zdycha
widzę świat cały

ślepnę od porno-
drzazg w oku

skóra opisuje mnie całego dosłownie i wsobnie
cokolwiek możesz odczytać jest co najmniej
jednoznaczne w swoim bez-byciu i wielo
w zakrzepłej na wardze stróżce pre-
tensjipełnych słów

Co ma na myśli dziewczyna, gdy krzyczy "Sama bym siebie zerżnęła"
jej tiszert? (białe litery na czarnym tle) Nawet przypadkowy posiadacz
dredów zna chyba angielski na tyle. Czy ten napis mówi tylko o niej
czy o wszystkich zdolnych go przeczytać? Może o nikim, może o świecie
Takie refleksje są wystarczające dla artykułu w "Wyborczej Gazecie"
(zbyt długiego dla mnie). Czerpię inspirację z bardzo głupiej komedii,
która w skrócie mówi tyle, że Piekło już dawno jest na Ziemi, tej Ziemi,
bo tama zbiorowych wysiłków (wiarą zwana) dawno pękła, a teraz (to
naprawdę oczywiste) - Piekła nie ma. Pytam więc swą przeklętą duszę,
czy koniecznie teraz muszę - hulać? Grzech słodki, niewinny, ten grzech
mój sąsiedzie, jest teraz zwyczajną musztardą po obiedzie. Więc nie
zerżnę Cię, mała, zerżnij się sama, skoro lubisz o tym mówić, skoro
podskakujesz do rytmu, przekraczając granice, których dawno nie ma

To nie moralność, czy ,zapomniane dawno, słowo - przyzwoitość, lecz
jakiś taki uśmiech pobłażania dla nieboraczków, wkręconych
w tiszertowe wyznania...

Wyznania Świętego Kabotyna



--- Last Days ‘06

Opublikowano

przeczytałam do końca i kilka innych Twoich wierszy i wiesz, aż słychać jak skwierczy w Tobie emocja... lubię to ..., a uszy niech zostaną na miejscu, wystarczą dni i noce kalekie nieproszone, a goszczące ...

serdecznie,
Bell Canto

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zamierzona dominacja formy nad treścią wypowiedzi. Forma jest ważnym i samoistnym celem u ciebie - w tym wierszu.   1. Każda z 7 pierwszych linijek jest złożona z dwóch samodzielnych elementów.  2.W lewej kolumnie wiersza "połówki wierszy" wchodzą ze sobą w rymy i rytmy. 3. Dwie ostatnie linijki tworzą puentę, osobną całość, refleksję podmiotu lirycznego. Pzdr  
    • i nadchodzi ta wiosna w której słychać ptaków liryczny śpiew wiosna ta kolorem drzwi odmłodzi co otwiera na oścież wiesz niebem ona taka kobaltowo pycha taka schludnie całkiem miła a na powitanie ciebie mocno znowu radość w wiosny łyk w blask polubiła ta wiosna to zimy jak co roczne zapomnienie to czarodziejskie nowo to miłosne odmłodzenie wszystko kwitnie no i łąki też w końcu swą piersią zaśpiewają bo serduszkiem promienie słońca tudzież nas witają będzie piękny kwiecień no i rodny złoty maj dorodny w las kotek mi tu ładnie teraz proszę aby graj lecie głodny będzie dużo kwiatów naj tych nośnych ulic drzewach i ptaszyny co mi raj doraźnie dłoń podgrzewa a w marcu jak w garncu coś się jakby poruszy rzucimy marzannę no i sen o wiośnie się nam wzruszy to ten który nosiliśmy tej zimy ochłodzeni a on rodnym okiem bladym świtem świat nasz w końcu zmieni jeszcze kaczeńce się podniosą w tych młodych miłosnych glebach jeszcze wierzby zapłaczą w letnich podniebnych siewach jeszcze Krokusy i fiołki olśniewają swym dorodnym plonem wiosennie woń dobywają jeszcze Tatry pokażą swą złotą wiosny naturę co zboże blaknie miłości w lecie które zwierzyna odrodzi się z zimowego zapomnienia wszystko rozchodzi się bez trosk do życia i zwątpienia bo te liście które brodzą potem będą sobie ssać to co było deszczem co im można było latem grać na fortepianie i na mandolinie i akordeonie ta wiosna tak szybko nie minie ona płonie
    • @Charismafilos mam wierszyk ale się w jęzor ugryzę

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Idę spać bo mnie tu bałamucisz  Dobranoc Dawid i nie siedź za długo bo Cię oczy będą bolały
    • @Gosława i w te słowa ją nieśmiało klecić mowę swą wspaniałą Skoro już mnie panienka tak bez gaci zobaczyła I tak miła dla mnie raczyć była Przyjmę i zapaskę i pantalony ale tylko od mej przyszłej żony ;)
    • @Charismafilos a że gosposia morowa baba była to do czyszczenia gacie poprosiła  W zamian zapaskę dała i pantalony  A malarz stał jak urzeczony

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...