Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 cóż to, któż to – po drożynie, jakby szedł a płynie, to duch kija – włóczykija w zmorze się uwija, idzie dziarsko i najprzedniej, idzie w nocy pełnię spod księżyca się wydzicza, hejże ! cóż to, któż to – za tym kijem, czyje bielmo, czyje, to samego włóczykija zjawa – co za chryja, leci jakby w ogniu świecy, jakby wśród zamieci, spod księżyca się wydzicza, świeci cóż to, któż to – to ci sami, oby świt ich spławił, nim to drugie pierwsze złapie, nim ujeździ w łapie, trzeba ranka, próżna walka, ulatuje pałka, wędrownica spod księżyca żadna któż to, cóż to - za potwora, żadna to już zmora, koń i wóz, a na tym wozie człowiek w snu pogodzie, zbudził się na zjaw występek myśli cóż za tępe to stworzenia bez zdarzenia tęskne cóż to, któż to go przestraszył, że z woźnicą naszym śmierć stuliła się na wozie niby życia złodziej, wraz uciekła z życiem w pięści, człowieku nieszczęsny - drwiłeś – hejże, sam w tej poincie tęsknij cóż to, któż to ... pusto, pusto, znosi świt ponocne lustro, z gwiazd pomrokiem w stawie plusnął i na dnie na kiju kica niknie w bielmie róg księżyca na wpół wiorsty od Przasnysza ...
Tomasz_Tylczyński Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Nie-komentarz. To trzeba pozostawić bez komentarza, po raz kolejny udowodnił pan że nie potrzeba motać i kombinować że by było miło. I daje do myślenia Pozdrawiam.
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Panie Tomaszu - miał to być wesoły wiersz a wyszedł taki smutny i zrozpaczony - rzeczywiście nie wiem czy ktoś go będzie umiał odczytać - czy nie pojawią się komentarze typu "cóż to, któż to..." ale dla wtajemniczonych zasugeruję że to ten sam chłop co z poprzedniego wiersza stawił się z biczyskiem na rynku w Przasnyszu i może ten sam chłop co do Domu Kultury trafił - myślę że kontynuację pociągnąłem - a co z resztą tą najciekawszą - czekam na komentarze pozdrówko W_A_R
Tadeusz_Hutkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Lubię ten cykl. Poprzedni podobał mi się bardziej ("Sonet Chłopski) Pozdrawiam Tadeusz
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Panie Tadeuszu za komentarz - rozumiem że każdy ma swoje gusta a co niektórzy guściki - poprzedni wiersz wygrzebałem dosłownie z zaświatów a ten - no cóż - postaram się zagustować w następnym pozdrówko W_A_R
Anna_Maria Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 nie mam dziś nastroju do komentarzy biorę do ulubionych;) anka
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Aniu za ulubione i że znalazłaś czas aby do mnie zajrzeć trzymam kciuki abu Twój nastrój poszedł sobie w tę drogę w którą uśmiech i samopoczucie odnajduje swoje odbicie pozdrówko W_A_R
Anna_Maria Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 dzięki Witku za miłe słowa:) serdecznie pozdrawiam anka
natalia Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Drogi Witoldzie ... jak lubię tę Twoją stylistykę! tym razem juz nie tylko śmiech, ale i refleksja pozostaje. Serdecznie podrawiam :) Natalia
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki Natalio za odwiedzenie mojego "cóż to , któż to ..." i za stylistykę i za uśmiechy i za refleksje, które pozostają po przeczytaniu tego co napiszę pozdrówko W_A_R
Paweł_Kolcaty Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Otóż to, Natalia trafiła w sedno. Autor wspomnieł, iż w zamyśle pierwotnym miało być śmiesznie. A jest refleksyjnie. Jednak nie jest to refleksja mroczna! Pański Przasnyski chłop zyskuje u mnie uznanie z każdym wierszem. Osobna uwaga należy się koronkowej, czy może "koronkarskiej" wręcz robocie nad stylistyką utworu. Pozdrawiam, Kolcaty
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to dla mnie szok - dziękuję Panie Pawle za tak niesamowicie nieoczekiwany komentarz pozdrówko W_A_R
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się