emsol Opublikowano 22 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2006 Zawsze świerk wycięty z mroku lasu. Prymarnie wycięty ostrzem latarki. Czarną robotę wykonywała ręczna piłka do drewna. Na granicy dekonspiracji asystował dzięcioł siekiery, postukując złowieszczo. Wracaliśmy, ciągnąc brankę po śniegu ku poświacie wsi nakrytej do Wigilii. Ku radości świąt. Wyraz „zło” nigdy nie drasnął mego sumienia – jak to zwykle bywa w chwilach rytualnego mordu.
emsol Opublikowano 22 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2006 Pierwodruk: „Kwartalnik Akademicki” 2005 nr 2
Espena_Sway Opublikowano 24 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2006 minaturowo, ale daje pole do myślenia. na tak, serdeczności Espena Sway :)
emsol Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Dziękuję. Odpowiedź też daje do myślenia. Ukłony.
Sanestis_Hombre Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To ze wydrukowałeś nie oznacza, że możesz tak szaleć. Napisz coś konkretnego, bo jak na razie to robisz sobie jaja.KULA!!!
emsol Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Dziękuję za zainteresowanie tekstem. Ukłony!
wesoły grabarz Opublikowano 19 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2006 ciekawe, ale nie podoba mi się dobitne zakończenie, czy nie byo by lepiej, gdyby wspomnieć tylko o rytuale, a mord pominąć, zostawić trochę przestrzeni. Krótkie i zgrabne, ale ostatnie zdanie bym zmodyfikował. Pozdrawiam.
emsol Opublikowano 19 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2006 Tekst jest i tak miniaturą miniatury; trudno byłoby mi usunąć cokolwiek z niego. Zresztą - z premedytacją zmierzałem do takiej pointy. Pozdrawiam tego, który, obcując ze śmiercią na co dzień, nie traci humoru i zainteresowania tekstami.
wesoły grabarz Opublikowano 19 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2006 pozdrawiam także i powtarzam, że nie zalecałem usuwanie niczego, tylko modyfikację, oczywiście trudno ingerować w zamysł autora, chociaż, co oczywiste, sugestie w tym miejscu są zawsze na miejscu. W pas głęboko grabarz się kłania.
Rhiannon Opublikowano 22 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2006 Hmm... Taa... Średnio mi się podoba, jeśli mam być szczera. A mam być szczera, przynajmniej ja tak uważam ;) Jak dla mnie nieco za krótkie. Tyż mam kilka takowych tekścików poupychanych gdzieś po szufladach, ale liczę, że kiedyś przydadzą mi się do większej całości, bo tak samotnie po prostu nic nie znaczą. Są małe, zziębnięte i piszczą prosząc o jakąś otoczkę fabularną. ;) Poza tym, u Ciebie nie bardzo mi się podoba język, jakim to napisałeś. Bez urazy, rozumiem, że to kwestia gustu, ale jak dla mnie za bardzo udziwnione. Na granicy możliwości zrozumienia. Niemniej podoba mi się samo to, że ktoś zainteresował się umierającym drzewem i napisał o tym jakiś tekst. Dziękuję w imieniu wszystkich roślin zamordowanych rytualnie i złożonych w ofierze... czemu? Bogu...? Pozdrowienia, R.
Rhiannon Opublikowano 22 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2006 Przed chwilą przeczytałam inny Twój utwór (wybacz, nie wiem, jak go sklasyfikować). I powtarzam poprzednie słowa - zbierz do kupy kilka takich krótkich cosiów, zlep je w jakąś sensowną całość i wtedy opublikuj. Bo teraz to one naprawdę nic nie znaczą i tak sobie... są. I już. I co? I nic. Obrazek jak obrazek, mam takich tysiące i pisanych, i malowanych. Ale jeśli je poukładasz, to może z tego wyjść coś fajnego i wartego uwagi (bez urazy, nie mówię, że to tutaj nie jest warte :) Pozdrówki, R.
wesoły grabarz Opublikowano 22 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2006 Rhiannon, co Ty opowiadasz? Zlepiac różne krótkie teksty i na siłę dodawac otoczkę fabularną. Idiotyczne. Wiem, że napiszesz, że wcale nie na siłę i ble ble ble. Zły pomysł. A język autora to jeden z podstawowych powodów, które spowodowały, że jestem na tak.
Rhiannon Opublikowano 22 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz prawo mieć swoje zdanie, a ja swoje. Rzecz gustu. Ja takich krótkich cosiów nie lubię i już. Uważam, że są nieco bez sensu. A to, że Ty masz na ten temat inne zdanie, to już inna sprawa... Masz rację, napisałabym, że nie na siłę... ;) Pozdrawiam serdecznie, R.
wesoły grabarz Opublikowano 1 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2006 mogę skwitować Twój komentarz tylko krótkim: :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się