Bartosz Wojciechowski Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2006 (jednak zdecydowałem się dać tytuł)Nokturn sentymentalny Jest taka cisza, w głąb płuc zapadła jak oddech: ręce leżą przy twarzy i na smyczy ścięgien palcami gładzą ciemność, ten jej warkocz miękki łagodnie rozplatają w czarne fale, chłodne. Jakby głowę skłoniła tuż obok na kołdrze.Teraz już wiem na pewno, gdy na ciebie patrzę, że byłaś ze mną dawniej, byłaś wszędzie, zawsze, że ty jedna zostałaś - teraz widzę dobrze. (za współpracę w Warsztacie dziękuję kyo, Jego Alter Ego, le mal oraz Beenie M)
le_mal Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Bartku,..i jest cisza,lekko, delikatnie. Wiersz ma klimat.Pozdrawiam plusowo:)))
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Dzięx, lemalko. Jak widać, ostatecznie dałem bez tytułu. Myślę, że to nic nie szkodzi - tytuł siłą rzeczy musiałby coś dopowiadać lub naprowadzać na coś, a to jest (mam nadzieję) zbędne. Pzdr! :)
le_mal Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Znalazłeś dobre rozwiązanie:))))))))) pozdr.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Ta, najlepsze: nie robić nic :)))
Beenie M Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Wiersz lśni, jak samochód, który wyjechał z warsztatu po przeglądzie. Silnik pracuje równo, nie słychać zgrzytów, a że zerwali emblemat z nazwą marki - nie szkodzi - i tak wiadomo z jakiej fabryki pochodzi ;))) Pozdrawiam serdecznie Producenta PS Ale Ty miły jesteś.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Wiesz Beenie, z tym info na końcu to taki haczyk - lemalkę i ciebie już złapałem:) Dzięki za certyfikat jakości dla produktu, tym bardziej, że to dość chałupniczo sklecony model, hihi:) Pzdr! :)
Ewa_Kos Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Znam ten wiersz, no nie powiem dopracowany do perfekcji fiu, fiu... Ślicznie! Szczerze sie zachwycam, bo zmiany wyszły na dobre:))) Pozdrawiam serdecznie:))) EK
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No właśnie, zapomniałem na początku napisać, że to z ruin powstały tworek. Tamtego czegoś już ni mo, usunięte:) Dziękuję ci serdecznie za taką ach-och ocenę, chciałem, żeby był choć odrobinę lepszy od "pierwowzoru", czy "dawcy niektórych organów" raczej:) Pzdr!
ewan_mcteagle Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2006 ...w głąb płuc zapadła jak oddech - to świetne. Cały pierwszy wers rewelacja. pierwsza zwrotka bardzo dobra. Natomiast druga w moim odczuciu...banalna? Byłaś ze mną, zawsze...nie no Bartku takim osobom/poetom, jak ty po prostu nie wypada:) Druga zwrotka za bardzo przypomina kawałki Piaska. Inna sprawa, że wiersz zaczynasz z wysokiego C... Za pierwszą zwrotkę 5, za drugą...może bez oceny. Pozdrawiam.
M._Krzywak Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Krótko (przez gości :) - dobre. Pozdrawiam.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hehe:) Ewan, no nie wiem. To pierwszy raz, kiedy mnie odwiedzasz i jestem ci bardzo wdzięczny za miłą opinię i w ogóle za odwiedziny, ale jakoś tak mnie dziwi twoje podsumowanie drugiej strofki - oczywiście wierszyk powinien bronić się sam, a jednak muszę to powiedzieć: co jest banalnego w personifikacji ciemności? I to jeszcze w kontekście ostatniego tchnienia? No, ale cóż... może faktycznie do Piaska mi niedaleko:) Pzdr!
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To dobrze, że dobre Mr. Krzywak:)
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Hej, ludziska - a może powinienem jednak dać tytuł? Np. "Hospicjum"? :)
le_mal Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Bartusiu ja już miałam ''Hospicjum'' w W. ale nic nie stoi na przeszkodzie:)))))) Widzę ,że spać spokojnie nie możesz. pozdr.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2006 To przez Ewana, bu... No bo nie wiem, on przecież tęgi mocarz jeśli chodzi o zagwostki interpretacyjne, a tutaj mi powiedział, że tekst jest jak z Piaska. i teraz nie wiem, czy ten tekst rzeczywiście słaby (chociaż wszyscy inni piszą, że nie, póki co:), czy to Ewan za szybko przeczytał. A kiedy miałaś lemalko to "Hospicjum" w W? Chętnie bym rzucił okiem:)
le_mal Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2006 teraz widzę dobrze-tam widać.uwierz mi.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wierzę, tobie we wszystko:)
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No ja też jestem pod wrażeniem własnych słów - ale to był impuls, jeden moment, serca wołanie;)))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się