Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ktoś rzuca zaklęcia na wiatr
i krzyczy przez sen

ktoś chciałby zapomnieć

jak pociągi zapomniały
o brudnych dworcach
gdzie spotykam tylko kurz
i rozmawiam z gazetami

czarna magia-
ktoś patrzy przez szybę
ktoś szepcze zza okularów

wmawiam sobie że to nie ty
że oszukuję i na co dzień
nie kradnę ciebie
po kawałku

moja sztuczna paranoja

Opublikowano

wiesz już, co myślę o tym okropnym tytule;P
no i najsmaczniejsze kąski raz jeszcze:

jak pociągi zapomniały
o brudnych dworcach
gdzie spotykam tylko kurz
i rozmawiam z gazetami

wmawiam sobie że to nie ty
że oszukuję i na co dzień
nie kradnę ciebie
po kawałku

moja sztuczna paranoja


pozdr/olcysko

Opublikowano

jestem zazdrosna o Olesię...! ;)))

wiersz bardzo misie podoba
napisany pod wpływem muzyki (jak się domyślam po tytule) i takie misie Twoje najbardziej... mniam :)

pozdr, fr.ashka ;)

Opublikowano

Do czarnej magii idealnie pasuje ten wiersz wraz z tytułem :) tytuł powinien powtarzać się co wers wtedy napewno byłby to rytualny tekst na black witch party zakrapiany tequilą z sokiem truskawkowym lub różową finlandią. Uuaahahaa... A na poważnie wiersz mi się spodobał nie za tytuł który nic nie wnosi do tekstu ale za to że jest jakby niedokończony więc można przy nim popracować i polecam do tego miłe towarzystwo czy kobiet ?to zależy od ciebie...
Aha jak na czarną banderę za wstawki o magii i to nietrafne minus ale za dobre chęci na początek plus - Pozdrawiam Jacek

Opublikowano

Propozycje tytułu :

1. przetłumacz na polski ...
2." Patryk Nikodem i jego magia"
3. "Co robię gdy się nudzę"
4. "Jaki to miał być tytuł"
5. "Wkurwiony dzieciak to ja"

Opublikowano

No właśnie, tytuł do wymiany... wg. mnie naturalnie. Sam wiersz bardzo fajny. Można go chyba inaczej zapisac, ale nie chciałbym podpowiadać, mnie też poprawiają..:))
W wersie... "ktoś chciałby zapomnieć".. pominęłabym.. ktoś
czy w ostatniej zwrotce:
... wmawiam sobie że to nie ty
że oszukuję i na co dzień - - - - - to.. że.. potrzebne..?
nie kradnę ciebie po kwałku - - - -może właśnie.. kradnę..?

Miłego dnia Patryku..:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...