Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wierzę białej sośnie
i smukłej wierzbie
pająkowi co właśnie przędzie
babie lato
wierzę w kulistość kuli
i w krągłość okręgu
oraz w to, że u góry
nie ma żadnych błędów
wierzę ,że właśnie bzyczy
pszczoła malowana w pręgi
i że jej mowy
nie wyuczą mnie księgi
ani szeptu liści
ani śpiewu ptaków
bo nikt nie wymyslił
dla tej mowy znaków
wierzę ,że wyżej jest niebo
to transcendentalne
a na dole piekło-
Boże mniej mnie w pieczy
i wiem ,że kierunki
nie są tu do rzeczy
wystarczy odwiedzić
drugą stronę ziemi
a góra z dołem
miejscami się zmieni
chociaż dół zostanie
jak nie patrzeć-dołem
zatem piekło być musi
niebem okolone!
wierzę w nieskończoność
każdej dobrej rzeczy
że zło jest skończone
i można je leczyć

Opublikowano

)))...Jest tutaj kilka fragmentów pt: "wena mnie, kurde, poniosła", aleć w końcu przekonywa mnię tekst, pisany tak, że sam w niego wierzę...) (Oczywiście prócz wersyfikacji)...;-)))

pozdrawiam.;-)

Opublikowano

istna litania przerywana od czasu do czasu naciśnięciem entera. Dobry koncept, ale są słabsze momenty w wykonaniu. Mimo to na plusik (pop) zasługuje, tak na dobry początek bo autora jeacze nie znam. (nie wiem do jakich rzeczy był zdolny)Jak narazie tylko tyle...
Pozdrawiam

Opublikowano

nie wiem w jaką cześć ciała ten utwór wymierzony
ale mnie trafił w wątrobe

nie podoba się, czekam na lepsze

pozdrawiam.

Opublikowano

Panie Cecherz.Jesli oberwal Pan w watrobe to tak mialo byc.To nie wie Pan ze pieklo usytuowane jest w watrobie?Po watrobie mozna poznac na przyklad czy jest Pan pijakiem czy nie.Pijanstwo najczesviej sie objawia marskoscia watrobyu.Ale to tylko jeden objaw piekla w watrobie.
Tak mialo byc.Ale niech Pan zapamieta!"Wierze w nieskonczonosc kazdej dobrej rzeczy/.../"
Pozdrowka

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Panie Krzysztofie
nie wierzę w "czar teściowej", z Herakrelesem czasami spotykamy się przy butelce dobrej Wisksy i Koniaku, nie leczymy zła, uklepujemy nogami dno własnego piekła, dziś można spadać we wszystkie strony na kształt róży wiatrów, więc spadamy w nieskończoność...

cytując diabła.
pozdr.
Opublikowano

Mnie nie do końca przekonuje ten tekst. a Co do wątroby... To Twój Bóg nie jest wszystkim ? Ja też wolę RÓŻĘ WIATRÓW! Co zaś do samego tekstu: najsłabsze te fragmenty związane z bogiem itp. Poza tym miejscami trochę przegadane... Ale miejsca poprawne! PZDR!

PS

Przecinki!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bronmus45 rozumiem, że kolega funkcjonariuszem reżimowy jest. Nie przeczę mojej nieudolności, proszę o litościwe wykazanie wszystkich moich przewinień względem reżimu. Już teraz składam solenną samokrytykę.
    • @wiedźma dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Koniec wielkiego sporu naukowców i „fantastów”. Gdy człowiek umiera, przestaje żyć mózg. Ale kreuje „wyobrażenia”, które odczuwamy w nieskończoność.   Byt przyszły nie jest i jest zarazem.
    • @karenka dziękuję za piękne odczytanie. Jest inspirowany prozą życia i bardzo trafnie odczytaną pokorą, ciszą  :) Cieszę się, że tak to odbierasz.  Pozdrawiam z uśmiechem;)  
    • @hollow man Dla mnie " niebieski"  to kolor przede wszystkim nieba ( mój ulubiony

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ).  To też kolor Boga, prawdy, wieczności. W emocjach ( w szerokim pojęciu)  kojarzy się kojarzy się tęsknotą, prawdą, może też z dystansem.  O czym to jest ?  Mamy tu " moje kochanie ". Z jednej strony może to być o tym, że sam podmiot takie uczucia chce opisać bądź o drugiej osobie jako o kimś, kto jest kochany. Może to daleka interpretacja, ale nawiązując to do samego koloru pokuszę się myśl, że jest to wiersz o miłości, która jest daleko, ta osoba jest daleko ( odczytując jako dystans w kontekscie koloru niebieskiego). Mimo tego to uczucie jest " proste jak modlitwa ", można powiedzieć, że w najprostszym odczytaniu, bez analizowania. Nie ma tu żadnej oceny, bez warunków.  Ostatnie wersy " gdy zapomninam o sobie "  czytam jako " trybik" do odczytu całości. Miłość staje się prosta kiedy jej się nie analizuje,  kiedy nie patrzy się tylko na siebie. Tak jakby Pl napisał - im mniej siebie, tym kochasz bardziej. Dzięki, wywołał poruszenie. Pozdrawiam 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...