Miłka Maj Opublikowano 17 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2006 złudzeniami czasem trzeba pierdolnąć do utraty rozumu potem mało przygryźć wargi i podlać doniczki
Roman Bezet Opublikowano 17 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2006 wymieniłbym to słowo od Stephena ze złudzeniami ;) A te, no, eufemizmy mają to do siebie, że wieloznaczą ;D pzdr. b PS. Nie podoba mi się "do utraty tchu" - za dokladnie pojedyńcze w znaczeniu. reszta - ok
Miłka Maj Opublikowano 17 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2006 marzenia z natury są pozytywne, złudzeniami można się sycić niekoniecznie na dobre; eee tam, marudzisz jak zwykle;P
Stefan_Rewiński Opublikowano 18 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2006 Miłko, jak zechcesz, to i zło wymarzysz, tylko oszczędź mnie biednego i Bogdana, chociaż nie wiem, co zrobisz.
Miłka Maj Opublikowano 18 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2006 hmmm, ale Wy wcale nie tacy biedni, tyle wiedźm się koło Was plącze...no choćby ja;P cmok/V.
Miłka Maj Opublikowano 19 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Lipca 2006 nataszo - 'podlać doniczki' to nie do końca absurd, mogą być puste, mogą być w nich nasiona - czy i co wyrośnie - nie wiadomo, ale nadzieja jakaś zawsze jest i pomarzyć można; poza tym to taka zwykła czynność /podlewanie/, wycisza i uspokaja, zielenina również; siusiu można potem:) pozdr./V.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się