Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Doszli do rządu nowi ludzie - bracia Kaczyńscy, którzy chcą wprowadzić wiele zmian i aby Polska była Polską... A wy , przyklaskując obcej nam ideologii, ideologii bez Boga, antypolskiej ideologii, wieszacie psy na ludziach, którzy będąc prawdziwymi patriotami, chcą naszą Polske zmienić. Ulegacie wpływom liberałów i masonów, którym wolna Polska jest solą w oku. Chcieliby oni widzieć Polskę poddańczą, zawsze na kolanach, zawsze biedną i zniewoloną.
Co takiego ta Polska wam zrobiła? Nie można przecież nazwać Polakami tych, którzy przez lata okupacji sowieckiej trzymali władzę... A Kwaśniewscy, Millery i inni, o których teraz upomina się prokurator - to Polacy?
Polakiem trzeba być w sercu, nie tylko umieć mówic po polsku. Tak samo stacje telewizyjne - choć są polskojęzyczne, ale czy są polskie? Czy nie widzicie jaką zioną nienawiścią po przegranej ich kompanów z PO? A przecież PO-wcy już byli, ręka w rękę z komunistami i to co mamy teraz, to ich zasługa. Burzyli przeż wiele lat - odbudować szybko się nie da... Pokolenia trzeba...
Pomagajcie, nie przeszkadzajcie, bo Polskę mamy jedną i nikt nas nie przygarnie z miłością - ani wschód, ani tym bardziej zachód. Oni jak sępy czekają na nasze niepowodzenia.
Uczcie się być patriotami, a nie pachołkami liberałów i masonów - a szkalując dzisiejsze, patriotyczne rządy kolaborujecie z wrogami naszej Ojczyzny. I niczym nie różnicie się od volksdojczów czy komunistycznych konfidentów.
I to własnie tacy jak wy - to prawdziwe nieszczęście Polski.
Piast

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Czyli kto nie z nami ten przeciwko nam, kto nie ma poglądów panów Kaczyńskich, Giertychów i Lepera według ciebie nie jest Polakiem, no tak pewnie jest masonem, komuchem, pachołkiem Brukseli albo może co jeszcze gorsza...
Łatwo jest ludzi odsądzać od czci i wiary, ale jakbyś tak siadł i pomyślał to czym się różnią mentalnie, Ci twoi idole polityczni, od komuchów? Jedni wprowadzili cenzurę drudzy też wprowadzają, jednych i drugich przepełnia nienawiść do każdego kto nie z nimi i w końcu jedni już zrujnowali ten kraj a teraz drudzy zamiast go dźwignąć dobijają go. Jedyna różnica jaka dostrzegam to, że jedni wierzą (podobno) w Boga a drudzy nie, ale jest to płytka różnica bo jak pisał Stachura różni się to tylko tym, że wierzący wierzy w swoją wiarę a niewierzący w swoją niewiarę.
Przykro mi tylko, że według Ciebie wielu ludzi piszących na tym forum, w tym także Ja, mimo, że urodziliśmy się w Polsce, mamy polskie obywatelstwo i kochamy swój kraj, nie jesteśmy prawdziwymi Polakami, tylko dla tego, że nie zgadzamy się z obecną władzą.
Gratulując poglądów serdecznie pozdrawiam.

P.S. chcąc Cię jednak pocieszyć (nie to żebym widział same negatywy w IV RP) to powiem, że matura w IV RP bardzo mi się podoba, bo kiedy ja zdawałem to za kilka błędów ortograficznych można było oblać i nie było zmiłuj, a teraz nie dość, że wystarczy opanować tylko 30% wiedzy to można nawet jeden przedmiot sobie podarować a i tak się zda! Czyż ta władza nie jest jednak wspaniałomyślna?! :-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Starasz się spłycić wypowiedź Piasta i potraktować ją łopatologicznie.

Nie ja tylko nie potrafię udawać, że pada deszcz kiedy plują mi w twarz. Czyli wg. Ciebie wyzywanie ludzi od: „ volksdojczów czy komunistycznych konfidentów”, tylko dla tego, że mają inne poglądy jest ok.? Człowiek wypełnia obowiązki obywatelskie, płaci podatki, chodzi na wyborów, czasem może podejmuje się jakiejś działalności społecznej, a potem wchodzi na to forum czyta pana Piasta i czego się dowiaduje, że jest cytuje: „prawdziwym nieszczęściem dla Polski”.
Więc nie pozostaje mi nic innego jak tylko pogratulować takiego postrzegania świata.
Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A gdyby ktoś nienawidził wszystkich polskich bohaterów narodowych, a lubił zdrajców, to też byłyby tylko 'inne poglądy'?

Mam przez to rozumieć, że teraz jestem jeszcze zdrajca czy jak?

To ja Cię zapytam przewrotnie a nawoływanie do nienawiści rasowej, które głoszą ludzie związani z frakcja rządzącą to też są poglądy?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Widzę, że jednak zbyt trudne, żeby zrozumieć?

Tak niektórych rzeczy nie da się zrozumieć...
No cóż niektóre się nawet filozofom nie śniły.
Opublikowano

Widzisz, Fagot, twoje argumenty są z dziedziny tych, z którymi dyskutować się nie da. Bo jak dyskutować z poglądami, które żywcem zaczerpnąłeś z telewizji, głównie stacji TVN. Zwroty, których używasz, słyszałem w TV wiele razy z ust "komentatorów", Tuska, Lisa, Olejnik i wielu innych... Dlatego musisz się najpierw sam "wybielić", wyzbyć zindoktrynowanej postawy, otrząsnąć zniewolony umysł, spojrzeć trzeźwo, ocenić samemu różne fakty bezstronnie - no, może nie bezstronnie, lecz z pozycji miłości do Ojczyzny, z pozycji Polaka...
Metanoja to odwrócenie świadomości, sposobu myślenia, a także utrata własnego Ja na rzecz kogoś, kto to moje Ja będzie kształtował... To wyzbycie sie wolności - a droga do utraty tożsamości stoi otworem. I taką metanoję przeszło wielu Polaków ( to także z powodu zaborów i okupacji sowieckiej ).
Dlatego dzisiejszy Prezydent i Premier są tego bardzo świadomi, lecz opór jest niebywały, jak sam widzisz. Choćby to, pamiętasz? po wyborach wieszali psy na Jarosławie Kaczyńskim, że nie objął posady premiera. Teraz atakują go, że objął. Widzisz ten fałsz i obłudę wrogów Polski??? widzisz??? jesli nie, to powtarzam, trudno dyskutowac z twoimi argumentami.
Kochać Ojczyznę, to nie przeszkadzać, budować, nie rujnować, kształtować postawy patriotyczne, tępić dewiacje, bo one prowadzą do rozpadu moralnego i zguby narodu...
Jestem DUMNY, że jestem POLAKIEM. Bo mój naród nie był nigdy agresorem, bo ma piękne tradycje i historię, bo broni wiary, bo rozwalił komunizm ( Niemcy zburzyli mur berliński kilka miesięcy po nas, a mówią teraz, że komunizm upadł od zburzenia muru - znowu fałsz i obłuda!!! wiesz o tym??? ), bo zwyciężył pod Wiedniem, bo... należę do pięknego i wielkiego narodu - i... dużo jeszcze...
I jeszcze to, że nigdy nie byliśmy rasistami - Polska, jako jedyny kraj w Europie nigdy nie wygnał Żydów ze swojej ziemi... Czy to dobrze, czy źle - sam sobie odpowiedz!
Jestem dumny, że jestem Polakiem!!!!!
Piast

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No tak TVN nie cacy
Ale Radio Maryja i Nasz Dziennik cacy
I kto tu ma Metanoje?
Polska nigdy nie była agresorem, to radze poczytać podrecznik do historii, ale cięzko pewnie znaleźć taki napisany nie przez masonów, albo zdrajców, ale już pan Giertych pisze swój podręcznik to się dowiemy jaka była prawda.
Ludzie tacy jak ty nie uznają okrągłego stołu i czerwcowych wyborów, twierdząc, że była to zdrada, więc może rzeczywiście mur berliński powinien zostać jedynym symbolem. Bo jak byś znał historie to wiedział byś, że zaczęło się od okrągłego stołu a tą kropką nad „i” jest właśnie mur – symbol upadku żelaznej kurtyny, po drodze była jeszcze Czechosłowacja, Węgry, Rumunia.
I na końcu ma takie pytanie w jakiego ty Boga wierzysz skoro chcesz tępić dewiacje, który Bóg do tego nawołuje, bo na pewno nie chrześcijański, który mówi o miłości do bliźniego, miłosierdziu nawet, a może przede wszystkim w stosunku do tego, który błądzi. Był już taki człowiek w historii w takim państwie na zachód od Polski, które istniało 12 lat i on tez najpierw w imię Boga tępił dewiacje, a potem sam obwołał się bogiem, panem życia i śmieci i dalej tępił tyle, że oprócz dewiacji także Żydów, Polaków, wszelkich Słowian, Cyganów i niepełnosprawnych, bo to też były dla niego dewiacje.
I tak w woli sprostowania jeśli zostałem poddany indoktrynacji to na pewno nie przez telewizje, tylko przez lata nauki historii i filozofii w Polskiej szkole, na Polskim Uniwersytecie przez Polskich wspaniałych wykładowców i nauczycieli, wiec jeśli to jest indoktrynacja to jestem winny, powieście mnie...
Opublikowano

A Michnik, Kuroń i Modzelewski to tez zdrajcy.
Oj wy mali podli ludkowie, jesteście tak zaślepieni swoją nienawiścią, że jest mi was po prostu żal... słów na was brak...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Chciałbym przeprosić autora tego wiersz za tą, żenującą dyskusja jaka toczy się pod jego publikacją. No cóż jednym trafnym wierszem rozpętałeś burzę w szklance wody, ale chyba o to chodziło.
Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No tak TVN nie cacy
Ale Radio Maryja i Nasz Dziennik cacy
I kto tu ma Metanoje?
Polska nigdy nie była agresorem, to radze poczytać podrecznik do historii, ale cięzko pewnie znaleźć taki napisany nie przez masonów, albo zdrajców, ale już pan Giertych pisze swój podręcznik to się dowiemy jaka była prawda.
Ludzie tacy jak ty nie uznają okrągłego stołu i czerwcowych wyborów, twierdząc, że była to zdrada, więc może rzeczywiście mur berliński powinien zostać jedynym symbolem. Bo jak byś znał historie to wiedział byś, że zaczęło się od okrągłego stołu a tą kropką nad „i” jest właśnie mur – symbol upadku żelaznej kurtyny, po drodze była jeszcze Czechosłowacja, Węgry, Rumunia.
I na końcu ma takie pytanie w jakiego ty Boga wierzysz skoro chcesz tępić dewiacje, który Bóg do tego nawołuje, bo na pewno nie chrześcijański, który mówi o miłości do bliźniego, miłosierdziu nawet, a może przede wszystkim w stosunku do tego, który błądzi. Był już taki człowiek w historii w takim państwie na zachód od Polski, które istniało 12 lat i on tez najpierw w imię Boga tępił dewiacje, a potem sam obwołał się bogiem, panem życia i śmieci i dalej tępił tyle, że oprócz dewiacji także Żydów, Polaków, wszelkich Słowian, Cyganów i niepełnosprawnych, bo to też były dla niego dewiacje.
I tak w woli sprostowania jeśli zostałem poddany indoktrynacji to na pewno nie przez telewizje, tylko przez lata nauki historii i filozofii w Polskiej szkole, na Polskim Uniwersytecie przez Polskich wspaniałych wykładowców i nauczycieli, wiec jeśli to jest indoktrynacja to jestem winny, powieście mnie...
Widocznie chodziłeś do nieodpowiednich szkół, lub byłeś kiepskim uczniem... Ale na naukę nigdy za późno.
Były dwie historie: ta szkolno - telewizyjna i ta domowa (np. o Katyniu ). Ja uczyłem się tej domowej...

Właśnie wobec takich argumentów można ręce załamać i skończyć dyskusję. To jest własnie ta metanoja.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • CZARNE ŚWIATŁO

       

      Michał spojrzał na tablicę informacyjną przed największym centrum handlowym w jego mieście.

      Miejsc parkingowych 450

      Miejsc wolnych 0.

      Idą święta!

       

      Michał z ławki ustawionej przy wejściu patrzył na tłum klientów centrum osiągający  stan wrzenia. Pełen wózek - to chwila poczucia spełnienia.

      Bo być to kupić!

       

      W te święta rodzina wyznaczyła ich spotykanie w jego domu. Tak będzie też brat z jego bliskimi. Michał rozmawiał z nim o nadchodzących świętach. Brat wspomniał, że bardzo wiele zmieniło się w jego rodzinie od poprzednich świąt. Mówił o braku porozumienia ze swoim najmłodszym synem.

       

      Michał trzyma w dłoniach kupiony w centrum 1000 elementowy zestaw puzzli. Jest to dla niego najważniejszy tegoroczny jego zakup świąteczny.

       

      Przyszedł je tu kupić po tym, gdy wczoraj przypomniał sobie już odległy czasem obraz, kiedy patrzył na swoją żonę i ich córki bawiące się latem na nadmorskiej plaży. Budowały wtedy zamek z piasku. Obok piaskowego zamku usypały wysoki kopczyk ze znalezionych tu kamyków. Zamek stał u podnóża wielkiej góry. Popatrzył wtedy na usypany przez dziewczynki kopiec kamyków. Były tam kamyki jasne i ciemne.

       

      Na wspomnienie rozmowy z bratem, powróciła do niego tamta myśl:

      Czy można podzielić ten kopiec kamyków na dwa kopce? W jednym miałyby być tylko te jasne a w drugim tylko te ciemne. Pytanie śmieszne. Oczywiście, że tak. Ale jest jeden warunek, że zaprzęgniemy do tego materię i myśl. Myśl może mieć różną postać. Może to być myśl córeczek bawiących się kamyczkami albo myśl mechaniczna, zaprogramowana w czujniku, który potrafi rozpoznać jasny lub ciemny przedmiot i zaprogramowanego, sprzężonego z nim manipulatora, który chwyci i przeniesie kamyk na właściwe miejsce. Jest to myśl mechaniczna będąca jednak owocem myśli człowieka inżyniera, konstruktora robota.

       

      A czy zadanie to można wykonać wykorzystując wszystko, co jest dostępne poza myślą? Wykorzystując na to dowolną ilość czasu, dowolną ilość i postać energii czy zmiany takich parametrów jak ciśnienie, temperatura, wilgotność i temu podobne.

       

      Tamtego dnia snuł dalej swoje rozważania.

      A teraz masz stworzyć strukturę DNA – nośnik informacji genetycznej organizmów żywych. Czy zadanie to można wykonać wykorzystując wszystko, co jest dostępne poza myślą?

       

       Michał zamierza zadać takie pytania swojemu bratankowi, studentowi renomowanej uczelni.

      Planuje tą właśnie kwestię uczynić zasadniczą osią ich świątecznego dyskursu. Dla niego samego, jego osobiste przekonania w tej kwestii, stanowią fundament jego światopoglądu.

       

      Z informacji przekazanych przez brata wie, że codzienne drogi jego syna nie wiodą go już do kościoła, dołączył do wyznawców teorii o nie istnieniu Boga, wyznawców bankructwa wiary i głosicieli potrzeby wyzwolenia się z jej pęt.

       

      Zestaw puzzli jest Michałowi niezbędny ku temu, by bratankowi pokazać przez porównanie z czymś, czego poziom trudności jest sobie w stanie wyimaginować, poziomu złożoności, jaką niósł w sobie proces powstawania na naszej planecie pierwszych struktur DNA – nośników informacji genetycznej organizmów żywych.  Zestaw puzzli jest mu potrzebny po to, by pomóc bratankowi odpowiedzieć na pytanie, czy zadanie ich ułożenia można wykonać przy wykorzystaniu wszystkiego, co jest dostępne, za wyjątkiem myśli? Tak w zamyśle Michała puzzle mają wspomóc wyobraźnię jego bratanka.

       

      Michał wie, że nie musi objaśniać mu różnicy w poziomach skomplikowania pomiędzy tworzeniem struktury DNA – nośnika informacji genetycznej
      a ułożeniem 1000 elementowych puzzli. Michał wymyślił, jak go zapytać o szansę ułożenia puzzli bez wsparcia  ze strony procesu myślenia.

       

      Michał położy je przed bratankiem, poprosi o ułożenie ich a potem wyłączy światło w pokoju. Bratanek ma to wykonać w całkowitej ciemności. W podobnych realiach prawdopodobieństwa zapewne mogły powstawać kiedyś pierwsze struktury DNA, przy uczynionym założeniu o ich powstawaniu bez udziału myśli stwórczej.

       

      Michał patrząc na nie podlegające zasadom zdrowego rozsądku reguły zachowania przedświątecznego tłumu, problemy brata z jego synem, a także zjawiska społeczne, których doświadczał w ostatnim okresie, nabiera przekonania, iż świat jest spowity w strumieniach czarnego światła.

       

      W strumieniach tego fałszywego światła , to co przez wieki było czarnym dziś staje się białym.

       

      Jego optymizmu nie budują oferowane z regałów galerii najnowszej generacji 50 calowe ekrany czarnego światła.

       

      Czeka nas jeszcze finał. A w nim dotrą do nas rachunki latarników czarnego światła, wystawione za chwile iluzji, które nieuchronnie prowadzą nas ku zgubie – pomyślał Michał.

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @DawidMotyka Super  Nie wiem dlaczego nie lubimy pokoju i wybieramy Hitlera, Putina i innych...   Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia  ... gdyby tak ktoś  zwyczajnie przytulił  uśmiechnął się  bez powodu  kotu otworzył  drzwi na wybieg    wojna szukająca łupu by posmutniała    pomyślała  lepiej rozruby szukać  w innym wymiarze nie na ziemi  ...  
    • A Maja jeno z siksą! woła i białowąs. Kiszone jaja ma
    • CZARNE ŚWIATŁO   Michał spojrzał na tablicę informacyjną przed największym centrum handlowym w jego mieście. Miejsc parkingowych 450 Miejsc wolnych 0. Idą święta!   Michał z ławki ustawionej przy wejściu patrzył na tłum klientów centrum osiągający  stan wrzenia. Pełen wózek - to chwila poczucia spełnienia. Bo być to kupić!   W te święta rodzina wyznaczyła ich spotykanie w jego domu. Tak będzie też brat z jego bliskimi. Michał rozmawiał z nim o nadchodzących świętach. Brat wspomniał, że bardzo wiele zmieniło się w jego rodzinie od poprzednich świąt. Mówił o braku porozumienia ze swoim najmłodszym synem.   Michał trzyma w dłoniach kupiony w centrum 1000 elementowy zestaw puzzli. Jest to dla niego najważniejszy tegoroczny jego zakup świąteczny.   Przyszedł je tu kupić po tym, gdy wczoraj przypomniał sobie już odległy czasem obraz, kiedy patrzył na swoją żonę i ich córki bawiące się latem na nadmorskiej plaży. Budowały wtedy zamek z piasku. Obok piaskowego zamku usypały wysoki kopczyk ze znalezionych tu kamyków. Zamek stał u podnóża wielkiej góry. Popatrzył wtedy na usypany przez dziewczynki kopiec kamyków. Były tam kamyki jasne i ciemne.   Na wspomnienie rozmowy z bratem, powróciła do niego tamta myśl: Czy można podzielić ten kopiec kamyków na dwa kopce? W jednym miałyby być tylko te jasne a w drugim tylko te ciemne. Pytanie śmieszne. Oczywiście, że tak. Ale jest jeden warunek, że zaprzęgniemy do tego materię i myśl. Myśl może mieć różną postać. Może to być myśl córeczek bawiących się kamyczkami albo myśl mechaniczna, zaprogramowana w czujniku, który potrafi rozpoznać jasny lub ciemny przedmiot i zaprogramowanego, sprzężonego z nim manipulatora, który chwyci i przeniesie kamyk na właściwe miejsce. Jest to myśl mechaniczna będąca jednak owocem myśli człowieka inżyniera, konstruktora robota.   A czy zadanie to można wykonać wykorzystując wszystko, co jest dostępne poza myślą? Wykorzystując na to dowolną ilość czasu, dowolną ilość i postać energii czy zmiany takich parametrów jak ciśnienie, temperatura, wilgotność i temu podobne.   Tamtego dnia snuł dalej swoje rozważania. A teraz masz stworzyć strukturę DNA – nośnik informacji genetycznej organizmów żywych. Czy zadanie to można wykonać wykorzystując wszystko, co jest dostępne poza myślą?    Michał zamierza zadać takie pytania swojemu bratankowi, studentowi renomowanej uczelni. Planuje tą właśnie kwestię uczynić zasadniczą osią ich świątecznego dyskursu. Dla niego samego, jego osobiste przekonania w tej kwestii, stanowią fundament jego światopoglądu.   Z informacji przekazanych przez brata wie, że codzienne drogi jego syna nie wiodą go już do kościoła, dołączył do wyznawców teorii o nie istnieniu Boga, wyznawców bankructwa wiary i głosicieli potrzeby wyzwolenia się z jej pęt.   Zestaw puzzli jest Michałowi niezbędny ku temu, by bratankowi pokazać przez porównanie z czymś, czego poziom trudności jest sobie w stanie wyimaginować, poziomu złożoności, jaką niósł w sobie proces powstawania na naszej planecie pierwszych struktur DNA – nośników informacji genetycznej organizmów żywych.  Zestaw puzzli jest mu potrzebny po to, by pomóc bratankowi odpowiedzieć na pytanie, czy zadanie ich ułożenia można wykonać przy wykorzystaniu wszystkiego, co jest dostępne, za wyjątkiem myśli? Tak w zamyśle Michała puzzle mają wspomóc wyobraźnię jego bratanka.   Michał wie, że nie musi objaśniać mu różnicy w poziomach skomplikowania pomiędzy tworzeniem struktury DNA – nośnika informacji genetycznej a ułożeniem 1000 elementowych puzzli. Michał wymyślił, jak go zapytać o szansę ułożenia puzzli bez wsparcia  ze strony procesu myślenia.   Michał położy je przed bratankiem, poprosi o ułożenie ich a potem wyłączy światło w pokoju. Bratanek ma to wykonać w całkowitej ciemności. W podobnych realiach prawdopodobieństwa zapewne mogły powstawać kiedyś pierwsze struktury DNA, przy uczynionym założeniu o ich powstawaniu bez udziału myśli stwórczej.   Michał patrząc na nie podlegające zasadom zdrowego rozsądku reguły zachowania przedświątecznego tłumu, problemy brata z jego synem, a także zjawiska społeczne, których doświadczał w ostatnim okresie, nabiera przekonania, iż świat jest spowity w strumieniach czarnego światła.   W strumieniach tego fałszywego światła , to co przez wieki było czarnym dziś staje się białym.   Jego optymizmu nie budują oferowane z regałów galerii najnowszej generacji 50 calowe ekrany czarnego światła.   Czeka nas jeszcze finał. A w nim dotrą do nas rachunki latarników czarnego światła, wystawione za chwile iluzji, które nieuchronnie prowadzą nas ku zgubie – pomyślał Michał.  
    • @Annie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...