Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Najważniejsze zabrać ze sobą zapach,
który rozgościł się w sukienkach i swetrach
ruch dłoni, spokojny i kojący. Zachować
lekki niepokój i przygarbione ramiona.
Trzeba wszystko dobrze zapakować,
by się nie rozsypało. Nie można
zabrać wspomnień o ciepłym tapczanie.
I tych naszych rozmów, które
tak bardzo chcą się zabrać same.

Wyjść bez zerkania przez ramię, bez sprawdzania
czy wszystko w porządku i na swoim miejscu.
Lekki bałagan może się wkraść w uczucia,
nie w mieszkanie i posiłki. Uśmiecham się na myśl,
że pewnie będzie ci żal, przecież z takim mozołem
wpajałeś porządek rzeczy. Teraz potrafię
wyjść z całą sobą, a kot
drepcze za mną;
no tak, nie wychodzi się bez kota.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziekuje:) czesto tak bywa, ze spokoj, wlasnie on pozwala na "zebranie" siebie:)
pozdrawiam serdecznie:)
No własnie - ja zawsze mówię, że tylko spokój może nas uratować; i to
sie często potwierdza.Fajnie to napisałaś i ta końcówka o kocie...
Uwielbiam koty - 12 mieszka ze mną. Pozdrawiam ciepło:))) EK
Opublikowano

Ewo:) koty w moich wierszykach znajdują sporo miejsca dla siebie:):)
inaczej się piszze gdy koci lebek spoczywa na klawiaturze:). Cieszę się, że kot, autentyczny, puścił oko do Ciebie:):).
pozdrawiam serdecznie:) i dziękuję:). Drap za uchem dla 12 futrzanych osobowości:):)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Kapirinia  - świątynia dumania i zadumy – miejsce, gdzie pamięć (bohaterów?) splata się z osobistym wspomnieniem.
    • @Maciej Szwengielski Tak, proszę Pana, ale nie. Może niezbyt jasno się wyraziłem, ale jaśniej nie potrafię ;) Dygresyjnie tylko nadpiszę, że nieprawdą jest, że gdyby nie istniały zasada antropiczna i stała Plancka, to nie byłoby Wszechświata. Byłby. Jeszcze 200 lat temu tych opisów nie było, ale świat miał się dobrze.  A teraz clou. Otóż pisze Pan "Człowiek /.../ musi znaleźć odpowiedź na dręczące jego pytanie: po co istnieje". Nie, niczego nie musi. Do życia powołują nas rodzice, poprzez akt miłości. Po co? A bo pragną mieć potomstwo. Piszę z autopsji. Jakie pytania dręczą bobaska? Przede wszystkim gdzie jest cycuszek. Czyli owo pytanie "po co żyje", pojawić się może o wiele później. Może, ale nie musi. Dla mnie np. pytanie "po co" jest sztuczne i pozbawione sensu. Tak samo jak problem liczby diabłów na główce szpilki. Oczywiście zastanawiać się można nad tym "po co żyć", ale, no właśnie, po co? No chyba, że komuś to sprawia przyjemność. I kończąc, zapewniam Pana, że w naszej cywilizacji są miliony problemów, których rozwiązanie dałoby ludzkości o wiele więcej korzyści, niż odpowiedź na Pańskie pytanie "po co żyć?".  
    • Patrzę w górę   nic         niebo                  chmury                               słońce? nuda   nuda   nuda   Te chmury płyną? żyją swoim życiem   chcę być chmurą                               płynąć                                          i krążyć w niebycie
    • @Waldemar_Talar_Talar - zastanawiasz się, jaki wachlarz uczuć i emocji składa się na miłość. I co jest potrzebne, żeby wyhodować taką, która nie będzie płytka i nie pozostanie tylko słowem; która nie będzie nazbyt dosłowna i nudna. Taką, która będzie niosła ze sobą głębię i tajemnicę.
    • Róże są cudne i wspaniałe na każdą okazję i tą poetycką i tą w relacjach. Super wiersz! Pozdrawiam 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...