le_mal Opublikowano 17 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2006 Bartoszu ,jest baśniowo,zaskakująco. Ostatni wers dla mnie najsmaczniejszy. Gratuluję! Pozdrawiam serdecznie.
Ewa_Kos Opublikowano 17 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2006 Wszyscy wszystko napisali, więc ja aby sie nie powtarzało szczerze i serdecznie gratuluję i życzę tylko dobrych wierszy tak ładnie napisanych. Pozdrawiam ciepło:))) EK
Witold Marek Opublikowano 17 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2006 Zamaszyście i tak kołysze, że szwów nie widać ;) Szwy - pewnie pozorne, a chodzi mi o te przygięcia w określonych, kojarzonych kierunkach sylabotonicznych, przy dającej po uszach/oczach kakofonii w innych partiach. Niby wszystko ma prawo ponieść żywioł - ale przecież sugestywność to jednak w naszych palcach mini-demiurga... Pewna niekonsenwencja małych i dużych liter, interpunkcja również niedopięta (choć tutaj można ją nawet w ogóle rozpiąć i będzie adekwatnie). Pozdrawiam.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 18 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2006 Miłko, to zaszczyt od prawdziwej czarownicy dostać tak wysoką notę:) Wielkie podziękowania również za poczytanie innych części, i wrzucenie do ulu, jestem przeszczęśliwy:) Pzdr! Natalio, bardzo mi miło, że wpadłaś po wielokroć i jako jedyna poruszyłaś kwestię Wodnika, która, jak już pisałem, żywo mnie interesowała:) Po twoim komentarzu chyba mogę być jednak spokojny, że przy odrobinie uwagi, ten motyw też nie umknie:) Co do ostatniego wersu, to wybacz - już nic nie zmieniam, jest ok. Pzdr!Lemalko - ty również u mnie w gościnie? Jestem wniebowzięty:) Cieszę się niezmiernie, że i tobie się spodobało, będę się starał nie obniżać lotów:)Ewo - dziękuję za życzenia, są jak najbardziej na miejscu, mam nadzieję, że będą mi się spełniać, bo ze szczerego serca wypowiedziane:)Witoldzie Marku, właśnie na taki komentarz jeszcze liczyłem - dziękuję za wypunktowanie głównych braków, to ważne. Muszę się jednak przyznać, że tak naprawdę to dopiero od niedawna zacząłem zwracać uwagę na liczbę sylab i średniówkę, a zatem akcentowanie w wersie to dla mnie póki co bardzo wysoka szkoła jazdy. Ale wszystko da się nadrobić, m.in. dzięki takim uwagom, jak te pańskie. Co do małych i dużych liter oraz interpunkcji, to miały one wyznaczać porządek kolejnych zdań - jak pan zapewne zauważył, ten tekst składa się z trzech zdań, stąd tyle przecinków, myślników itp. Ale faktycznie - z interpunkcją miewam czasem problemy, więc jeśli widzi pan coś do korekty - to proszę napisać, chętnie poprawię:) Jeszcze raz dzięki, pozdrawiam!
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 18 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2006 Panie Witoldzie, już wiem o co panu chodziło z tą interpunkcją, miał pan rację - były błędy (w drugiej strofce, pierwsze 3 wersy, czyż nie?). Poprawione:) Co do litery na samym początku tekstu, to rzeczywiście słowo "wówczas" powinno być z dużej, ale chciałem, żeby to odczytywać jako ciąg dalszy jakiejś żeglarskiej opowieści, dlatego też dałem wielokropek. Ale być może to rzeczywiście niezręcznie wygląda, no nie wiem, zastanowię się. Pzdr!
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 18 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2006 Jak wiesz dzie, nobody's perfect, a zwłaszcza ja:) Musi zostać tak jak jest, mogę co najwyżej zacząć wiersz od ostrzeżenia "Uwaga, łamie język". Tym niemniej serdecznie dziękuję za ciepłe słowa i ogromny komplement w twoim komentarzu:) Pzdr!
Witold Marek Opublikowano 19 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A ja dzięki odpowiedzi na komentarz mam pretekst ponownie poczytać wiersz - a to mu na pewno służy. Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się