Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miłości gdzież zaginełaś ?
Przeciez jescze czas temu nie długi...
...widziałem jak śpiewasz
A cóz teraz ? Czyzbyś odeszła ?
Może brak w mych uczucia było
szczerosći, dobroci ?
Wiersz ten długi nie będzie...
bo chodzi o miłosć, a to nie potrzebuje ogromu słów
a jedynie gestów, spojrzeń.
Choc poszukiwanie ciebie jest długie...ale warto dłużej
szukać a potem móc dłużej sie tobą cieszyć Miłości !
Miłości wybierz za moje serce - szczęscie czy piękno ?
Albo pomoz znależc w jedności osoby jedno i drugie...
Bo w wodę głęboką się...
Rzucę !

Ta koncowa to troche nawiazana do wierszu pewnego poety znango, za co srry ale mi pasowalo.

Opublikowano

Panie Adamie, pomijam już, że tekst jest koszmarny, byle jaki, kiczowaty do granic i stanowi przykład "jak nie pisać o miłości, czy czymkolwiek", ale proszę mi odpowiedzieć, czemuż ach czemu na dodatek tak Pan nie szanuje czytelnika? Od błędów składniowych i gramatycznych aż się tutaj roi np:

bo chodzi o miłosć, a to nie potrzebuje ogromu słów - TA (miłość) nie potrzebuje;

Przeciez jescze czas temu nie długi...
...widziałem jak śpiewasz
- proszę wytłumaczyć zasadność wielokropków;

brak znaków interpunkcyjnych, a te, które są, wstawione są na chybił-trafił. Końcówka, Panie Adamie - porażająca, do tego stopnia, że o mało z krzesła nie spadłem ze śmiechu. Proszę przyjąć na przyszłość do wiadomości, że wielokropki są jednym z najbardziej pretensjonalnych środków wyrazu i z reguły śmieszą (tu nie mamy wyjątku od reguły), a taki "styl", w jakim jest to napisane odszedł był w przeszłość dobre 150-200 lat temu, a i wtedy stanowił źródło do śmiechu, epatując niepotrzebnym i bzdurnym zadęciem i pustosłowiem.

pozdrawiam.;-)

Opublikowano

Hmm.. chyba.."miłości, gdzie zginęłaś".. jeżeli już.... poza tym, Adamie, rozhuśtałeś się z tym tekstem, za dużo słów, jak na mój gust. To wszystko, co tu opisałeś można zdecydowanie skrócić, bo tak... tak jest przegadane..:( Reasumując.. do pooprawki. Serdecznie pozdrawiam...:)

PS Smok..:O.. nie dołuj go aż tak, bo się rzuci..;P

Opublikowano

mi sie nie podoba bo to bzdura rzczucać sie z mostu z powodu jakiejs laski,
ale mam w dupie składnie,
co mnie obchodzi forma, jak treść jest do bani,
to jak z filmami porno-pewnie nie golądacie hehe-technika jest świetna,
ale sex bez uczuć jest do bani.
olej komętarze i pisz dalej,ale zmień nastawienie do uczuć,nie warto si przejmowac dzieczynami tak bardzo :-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk Nie znam cyklu, ale znalazłam parę ciekawych momentów w tym utworze. W zasadzie to każda zwrotka jest ciekawa i mogłaby służyć jako osobny aforyzm. Dla uproszczenia wybrałam te trzy:

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pierwsza strofa jest żartobliwa i satyryczna, ale kojarzy mi się też z innym zjawiskiem - z artystami i ludźmi w ogóle, którzy odeszli zbyt wcześnie, by świat zdążył ich usłyszeć.   Druga zwrotka jest przewrotna. Samo istnienie świętego płomienia powinno wystarczyć, by ludzie w niego wierzyli. A jednak najwyższe wartości również wymagają komercjalizacji. Nie wystarczy czynić cuda - cuda muszą być wielkie i oślepiające. Pojawia się też inna, smutniejsza interpretacja: niesłuchanie dzieci lub osób o niższym statusie, nawet gdy mają rację. Są zbyt mali w oczach świata, by im uwierzono.   Ostatni fragment rezonuje z moim humorem w sposób, którego trudno mi jednoznacznie wyjaśnić.   To naprawdę bardzo ładny utwór.
    • Pewna zgrabna w linii i poezji barwna poetka poznała pewnego pana, dżentelmena nie do końca i nie doprawdy. Jakoś tak nie bardzo i nie całkiem im się układało. W tamtym czasie pisała wiersze płomienne, jeden za drugim, aż przyszła do niej refleksja. Poetka usiadła nad tym wybitnym i grubym nad wyraz zeszytem i zauważyła, coś co nietrudno było zauważyć. Okazało się po prostu, że wiersze są absolutnie nieprzeciętne i tak dobre oraz rozchwiane, że to o czymś jak najbardziej musi świadczyć. Doczytała się wreszcie z tego zeszytu, że ta jej relacja z nie nazbyt panem i nie dość dżentelmenem nie rokuje niczego dobrego, o czym właśnie świadczą najlepsze wiersze w zeszycie. Były zdecydowanie za dobre po prostu. Barwna poetka postanowiła rozstać się z tym panem, co niebawem uczyniła. W tamtej chwili powstał najlepszy i ostatni wiersz tego zeszytu, tomiku. Kolejny zeszyt był już cieńszy i spokojniejszy, ale poetce żyło się wówczas i lepiej i radośniej i słoneczniej, a zatem pogodniej.     Warszawa – Stegny, 14.05.2026r.     Inspiracja – Poetka Gosława (poezja.org).
    • @Robert Witold Gorzkowski Cześć  Robercie,  tak sobie ostatnio podczas spacerku po tutejszych wierszach i komentarzach natrafiłem całkiem przypadkiem na twój wpis o poetach z innego portalu i wyróżnieniu jednej pani poetki z tegoż forum. Co prawda ,, de gustibus non  est disputandum'' ale mam dla ciebie propozycję taką po znajomości. Skoro uważasz niejaką  panią Wandę Kosmę za najlepszą poetkę to zaproś ją może tutaj na Poezję .org. Po kiego grzyba ma marnować swój talent wśród grafomanów na Twoich Wierszach? Niech tutaj zablyśnie swoim talentem bo tam przecież ludzie publikują na ogół gnioty i nie znają się w dodatku na poezji i co gorsza na pisaniu wierszy.Pani Kosma natomiast to przecież wykształcona osoba nieomal erudytka o ogromnej wiedzy. Jeśli zatem faktycznie tak uważasz jak napisałeś w swoim komentarzu liczę na twoje zaproszenie tej wspaniałej poetki do tego portalu. pozdrawiam ciebie serdecznie Maciej
    • @violetta wybudziłam się jak moja róża:)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...