Gość Opublikowano 14 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2006 Rozcieram motyla w dłoniach. Piękne są zachody słońca we krwi. Nocą piosenkę nuci upiór oddechu. 14 Lipca 2006
Manavi Opublikowano 15 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Lipca 2006 Przerażająca wizja...Wolałabym, abyś utoczyl krwi na przykład z komara. Tego nie byłoby mi żal. Ale jeśli chodziło Ci o przyprawienie odbiorcy o zimny dreszcz - to pełen sukces. Daleko mi do zachwytu, ale ten obraz bedzie mnie prześladowal cały dzień... Ostatni dwuwers - śmietanka tego wiersza, super. pozdrawiam
jacek_sojan Opublikowano 15 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Lipca 2006 TEN "upiór oddechu" wszystko psuje; upiorny pomysł; bo tak dobrze się czytało - z wielką wizją budzącą się w trakcie... J.S
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się