Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przez noc zapomnę
właśnie wtedy
niebo cofając się w dzień
przystanie

samobójcy bluesa powstaną
z rzeki
na baczność

tylko jeden pocałunek
przyjdź
i uwolnij mnie

myśl zawsze ta sama
jak trawa
co wstaje w cieniu twoich
kroków

nie zasnę
będę leżała z łąką pod głową
żadnej wrzawy

aż zamkną się usta
i znowu przełknę
truciznę
oczekiwania

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos   Rzekł se sokół nie dla mnie cokół. Kiedy gromada ma na oku. Bo za niedługo. Gumowe ucho. Mój podest zniży do temblaku!
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Całkiem możliwe, że piękna poezja taka właśnie jest. Pozdrawiam, dziękuję za słowo i serduszko @karenka :)
    • @karenka dziękuję! Pozdrawiam również

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @karenka Dziękuję za komentarz, pozdrawiam. 
    • "My i Oni" Przychodzą cicho w naszym śnie, jak srebrzysty cień, nikt nie wie, skąd przychodzą ani czymże są. A przecież od początku są blisko, dzień w dzień, od zawsze zamieszkują najgłębszą duszy toń. Nie szukają poklasku ni ludzkiego słowa, zostawiają jedynie subtelny światła ślad. W ciszy przemawiają, gdy milknie ludzka mowa, odsłaniając powoli nieodgadniony ład. Przychodzą z czystej miłości, gdy serce cicho woła, gdy wiara gaśnie w mroku i brak już własnych sił. Wtedy ich dobra obecność nadzieją nas otula, by człowiek znowu powstał — ponownie sobą był. Gdy zwątpienie, jak burza, przesłania każdy brzask, a lęk zamyka drogę i odbiera jasny wzrok, oni cierpliwie niosą nadziei ciepły blask i prowadzą ku światłu przez każdy życia krok. Może są tylko mostem między tym, co tu i tam, między chwilą przemijania a tchnieniem wieczności, między oddechem ziemi i cichą nutką gwiazd, między ludzkim pytaniem a Bożym zamyśleniem. Dlatego „My i Oni” to tylko nazwa, znak, bo więcej jest jedności z bliskimi duszami. W ciężkich chwilach wiemy, czego najbardziej nam brak, czego z głębin serca pragniemy — my sami. Leszek Piotr Laskowski
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...