Tomasz H Opublikowano 14 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2006 w kraju gdzie podnoszono kromkę chleba całując ją jak relikwię najświętszą z ziemi której maki kolor krwi braci mają a często nie znamy ich imienia na niebie co najświętsze ma gwiazdy na wyłączność i chwałę nam świecące a kobiety krzyżem na czole żegnają mężów brzemion siewców zagubionych w tym świecie urodziłem się i… …już nie chce mi się tu żyć chleba nie szanują maki aresztowali gwiazdy pożółkły kobiety założyły spodnie wszystko się pomieszało a ja… … nie dorosłem to mój problem jeden więcej czy mniej zagubiony człowiek cóż za różnica tłum będzie tak samo wielki na paradzie życia pod hasłem 10.06.2006
Nata_Kruk Opublikowano 14 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2006 Tomaszu, ależ Cię przygniotło to życie..!... skąd tyle pesymizmu..?.. smutno mi się jakoś zrobiło... Temat jak na wiersz, bardzo dobry, przecież o wysztkim można pisać... Ty w ten oto sposób opisałes swoją Paradę... ogólenie podoba mi się, ale jednak przybija "gwożdziem do deski"... zwłaszcza to.. donikąd.. (piszemy razem)... co jest, mimo wszystko, trafną puentą całości. Pozdrawiam..:)
a._mrozinski Opublikowano 14 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2006 Bardzo mocny wiersz. Co prawda na początku miałem mieszane uczucia (skojarzenia z Norwidem), lecz późniejsze wersy wszystko rozwiały. Może nie idealne technicznie, ale treściowo jestem za... a.
Jaro Sław Opublikowano 15 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Lipca 2006 No, z tłumami to tak bywa...... :o)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się