Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dobranoc słodka
Niech poduszka snów Twoich miękka będzie
Kołdra miłości ciepła
Niech objęcia snu Cię do mnie zaprowadzą
Gwiazdy światło Twemu sercu dadzą

Dobranoc słodka
Niech noc zbliży nasze serca
Ciepło w mroku rozpali w nas uczucia

Dobranoc słodka
Zamknij oczy i się nie martw
Pa

Opublikowano

to takie raczej na --smsa-- a nie na forum poetyckie

rymy w stylu:

"zaprowadzą
dadzą"

i to pojawiające się ni to z gruchy ni z pietruchy

jakoś tak chęc przekazu jeszcze do przyjęcia ale dobór słów podparty fomrą tragiczny

ja raczej na nie

pozdrawiam

Opublikowano

Dobranoc słodka
Niech poduszka snów Twoich miękka będzie - ciężka ta metafora. Po pierwsze sny sa pojęciem abstrakcyjnym, raczej nie sa podobne pod żadnym względem do poduszki
Kołdra miłości ciepła - to jest jak ostrze wbite w serce odbiorcy
Niech objęcia snu Cię do mnie zaprowadzą - po raz drugi "sen", jak obecia mogą gdziekolwiek zaprowadzic ? tutaj jedynie sen jako Morfeusz ewentualnie mógłby objąc, ale nie widze żadnego sensu aż tak daleko wybiegac wstecz.
Gwiazdy światło Twemu sercu dadzą - patetyzm, wręcz emfaza. Przy okazji za dużo Twoich, Cię i mnie, az się roi od tego.

Reszte zostawiam, bo nic nie wnosi nowego. Osobiście nie podejmowałbym tematów miłosnych, bo zawsze zamiast urzekac, stwarza wrażenie aż wylewy wciąż tych samych ujęc poetyckich. Czyli twozry się coś okropnego.
Pozdrawiam.

  • 9 miesięcy temu...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

- poduszka jest miękka i uprzyjamnia spanie - podobnie sny - oczywiście nie koszmary. Im poduszka miększa tym przyjemniej się śpi, tak samo im sny przyjemniejsze...

- chodziło mi o coś w stylu: ktoś kogoś obejmuje, bierze na ręce i niesie do kogoś:D Tzn. taki skrót myślowy od "sny, obejmą Cię i zaprowadzą w objęciach".


Takie mam wytłumaczenia do tych dwóch wersów. Jeśli o resztę chodzi to spróbuję nad tym pomyśleć...(kurczę ja zawsze próbuje - muszę raz się zmobilizować i faktycznie POMYŚLEĆ):D W każdym razie dzięki za komentarze:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...