Tali Maciej Opublikowano 9 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Lipca 2006 recytowałeś łagodnym głosem milczałam (wejdź we mnie drapieżnie) intuicja nie podpowiadała poczuć dominację tego chciałam opowiadałeś o „Czarodziejskiej Górze” z pasją jednak szczyty zdobywałeś sam pozostawiając mnie u podnóża własnych ud proszę choć raz zgwałć mnie
Olesia Apropos Opublikowano 9 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Lipca 2006 czytasz mi w myślch;P podoba mi się podobnie jak te łyżeczki z "nad ranem"... bardzo lubię te dwa wiersze:) "opowiadałeś o „Czarodziejskiej Górze” z pasją jednak szczyty zdobywałeś sam pozostawiając mnie u podnóża własnych ud" - heheh , Ty tesz znasz mojego eks?;P mła:)
Tali Maciej Opublikowano 9 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Lipca 2006 w początkowej fazie powstały dwa wiersze ten kolejny był pisany jakby z tej drugiej perspektywy z jego oczu miał podobną budowę treść opartą na podobnych zwrotach ale obracający całość o 180 stopni, druga kalka była denna więc ją usunąłem nie wiem może jeszcze spróbuję jeszcze raz napisać ale narazie pozostawiam ten samopas(-: pozdrawiam
Olesia Apropos Opublikowano 9 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Lipca 2006 a do mnie ta "dosłowność" bardzo przemawia
Tali Maciej Opublikowano 9 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Lipca 2006 nie ten powstał w mojej głowie, a łyżeczkę pisałem z autopsji
Tali Maciej Opublikowano 9 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Lipca 2006 ale taki był koncept i tera ciężko mi to zmieniać
Tali Maciej Opublikowano 10 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2006 tylko teraz brakuje tej krótkiej histori może to jeszcze przemyślę
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się