Kasia_Jaskiewicz Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 rozebrała sie przed tobą pierwszy raz patrzyłeś łapczywie jak żebrak a gdy po wszystkim telefon jak dzwon syte słowa nie ten ton do wyrzygania do wyplucia i ta co w pośpiechu zakłada nie swoje ubranie skarpetki brak miłości
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Pani Kasi - jakoś nie mogę wyobrazić sobie tego "drastycznego" powiązania wyrzygania z rozebraniem - tyle w tym wierszu werbalnych wypukłości, że ocean jak kropla w morzu a gdzie jest miłość - czy to nie ten "biały żagiel" na pustyni piaskownicy - wyjdź z niej - po za nią rosną trawy i drzewa i ludzie mieszkają a ten ton jak dzwon to ostatnie odgłosy Tytanica - skarpetki jak brzytwa ratują Ci skórę - załóż buty i zmierz się z uwypukleniem ziemskiej atmosfery pozdr. W_A_R
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się