Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przyjacielu mój
Ukochany mój
pamiętaj...

Pierwsze nasze spotkanie
rozmowy nazbyt szczerością przebite
jak nagie drzewa liśćmi nie okryte
jak kwiaty wyrwane z ziemi - nie dobite
rozkwitłe w wazonie - niespodzianie
pamiętaj...

Coraz bliźsi sobie
spotkania z przymusu, z potrzeby, z chęci
kiedy patrzyliśmy na siebie przejęci
gdy coś nas do siebie zbliża, jak wniebowzięci
gdy wiemy, potępieni, że się skończą - chyba w grobie
pamiętaj...

Wschód słońca złączony
pochylone ku sobie nasze młode, szalone głowy
gdy niewinnymi jak dziecko słowy
jeszcze dzieliliśmy świat na dwie połowy
gdy jeszcze blask mych oczu był nieujarzmiony
pamiętaj...

Granicę, którą przekroczyć było trzeba
choć serce nie chciało przyznać się w skrytości
że prawda wyjdzie na jaw - o miłości
kiedy dłonie swe złączymy w tej nicości
i pójdziemy wpół objęci w stronę nieba
pamiętaj...

Teraz wstyd
i zagubieni pośród drogi
nie spojrzymy sobie w oczy bez tej trwogi
już się serca nam nie spłoszą bez nadziei
już się stopy nie oderwą nam od ziemi
jak złapany raz w ręce motyl się nie zrywa

A ja zostałam tu bez Ciebie i prawie jak żywa
wciąż lepiej i lepiej
lecz nigdy - szczęśliwa

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Krąg życia.  Pomyśl czasami przez chwilę, gdy strach zagląda ci w oczy, Nie sądź, że jesteś herosem, co ponad losem kroczy. Życie nikogo nie omija, każdemu wyznacza swój czas, Bo jeden jest krąg istnienia, który prowadzi nas. Rodzisz się- jesteś skarbem długo wyczekiwanym, Najbardziej przez matkę i ojca na świecie kochanym. Prowadzili cię przez życie, bezbronne, małe dziecię, Chcąc uchylić ci nieba w tym niełatwym świecie. Ich miłość jest pierwszą drogą, którą podążasz przez lata.. A dziś spójrz, też jesteś rodzicem i dla swoich dzieci żyjesz. Ten sam blask wielkiej troski w swoich oczach kryjesz. Chcesz odsunąć od nich smutek, rozproszyć każdy cień, Oddajesz im swoje serce, swój czas i każdy dzień. Zerknij czasem na rodziców, których lata pochylają: Na matkę, której czas plecy ugina , na ojca, któremu kroki zwalniają. Kiedyś tak silni i hardzi, dziś sami wsparcia szukają, Oni nie proszą o cuda, lecz o obecność, gdy życie boli. To oni cię nieśli, gdy świat był zbyt ciężki dla twoich dłoni. Tak właśnie krąg życia się toczy, niezmienny od zarania lat. Dziecko, rodzic, dziadek i babcia, każdy sam przemierza ten świat. Przyjdzie jednak dzień, gdy staniesz w tym samym rzędzie, Gdy wiek odbierze ci siły i drżenie w dłoniach przybędzie. Nie bot ani robot ogrzeją cię w chłodzie samotności, Lecz ludzkie serce, które pamięta dar prawdziwej miłości. Bo nie algorytm daje życie, lecz rodziców oddanie i trud. To ich miłość jest ziarnem rzuconym w ziemię ludzkich dni, Z którego wyrasta człowiek, co kocha, pamięta i śni.To ona zamyka krąg życia i trwa, gdy wszystko inne przemija.  
    • @Whisper of loves rainFajnie zgrzyta i z sensem :)
    • @LessLove, dziękuję :)
    • @andrew Dziękuję. Być może właśnie dlatego próbujemy ten kod odczytać – bo każdy nosi w sobie jego fragment. Pozdrawiam serdecznie! :)
    • @Berenika97Powódź od nadmiaru wszystkiego. Toniemy wszyscy, każdy na swój sposób. Każdy  trochę inaczej, ale łatwo nie zauważyć, że woda ciągle się podnosi. Pozdrawiam serdecznie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...