Sceptic Opublikowano 1 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2006 Jako, że ostatnimi czasy cierpiał będę na dostatek wolnego czasu, chciałbym czas ów spędzić z dobrą literaturą. Dawno już przestałem wierzyc, że to, co omawiane w szkole, jest w ogóle dobre. Świadom też ejstem tego, że istnieją miliony wartościowych tytułów, a ja jestem tylko człowiekiem i nie mogę znać nawet części z nich. Dlatego zwracam się do was z uprzejmą prośbą, abyście coś polecili (nie tylko mnie, ale też w ogóle wszystkim). Jeśli chodzi o mnie, to szczególnie interesuje mnie porządna literatura (najlepiej nie polska) z XIX, a zwłaszcza XX wieku. Zarówno poezja, jak i proza (chociaż bardziej proza, bo w tej mam większa zaległości). Nie muszą być to wcale rzeczy z obcej planety, mogą być powszechnie znane, ale pomijane w szkole (Remarque'a np. przeczytałem dopiero kilka tygodni temu, Mann'a czytam teraz - w szkole po prostu nie ma na takie nazwiska miejsca i czasu, co zresztą dosyć oburzające, ale o tym kiedy indziej). Z góry uprzejmie dziękuję ;)
Miłka Maj Opublikowano 1 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2006 Mój ukochany: Gabriel Jose Garcia Marquez, lektura obowiązkowa: Sto lat samotności:)
Espena_Sway Opublikowano 1 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2006 ja polecam litereturę norweską. ze współczesnych powieść Finna Alnaesa "Musica" oraz opowiadania Kjella Askildsena "Tomasza F. ostatnie zapiski" jeśli lubisz książki historyczne, to również Sigrid Undset "Olaf syn Auduna" i inne serdeczności Espena Sway :)
Yasioo Zimiński Opublikowano 1 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2006 jeśli jeszcze nie czytałeś książki pt. "Pargraf 22" to bardzo polecam. swojego czasu polecił mi ją vacker flickan, tak mi się spodobała że omawiałem na maturze ustnej. na prawdę świetna książka. pozdraiwam;)
Michał Barański Opublikowano 1 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2006 ja polecam Antoine de Saint - Exupery: filozofia i wspomnienia z - moim zdaniem - naprawdę ciekawego życia. jest w każdej bibliotece. tytuły: "Nocny lot", "Ziemia, planeta ludzi", "Pilot wojenny", "Twierdza" i inne. chyba wszystkich tych pozycji nie ma w programie szkoły:] słońca
Sceptic Opublikowano 1 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czytałem czytałem, całkiem niedawno - zaiste, dobra ksiażka. Ja mogę się odwdzięczyć poleceniem "Czarodziejskiej góry" Thomasa Manna. Jest to książka potwór, albowiem liczy sobie jakieś 1000 stron (w dwóch tomach), przez które prawie nic się nie dzieje (nie ma żanych konkretnych wydarzeń ani czegoś, co możnaby nazwać z angielska "main plot"), ale czyta się - zważywszy objętość - dosłownie jednym tchem. Polecam. Wszystko, co mi tutaj podszeptujecie, skrzętnie notuję i na pewno sprawdzę!
Sceptic Opublikowano 1 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. z Prachettem to już bez przesady, ile można jeden dowcip w kółko powtarzać :/
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 1 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2006 Jak to napisała dzie: uuu, tyyysiąąące! :) Na gorąco mogę polecić J. Coetzee (Nobel 2004 zdaje się) "Czekając na barbarzyńców". Daje po łbie, powinno ci się spodobać:) Pzdr! ps. no i nie zapominaj: Dostojewski rulez forewer!
fr ashka Opublikowano 1 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ooo tak! Koontz! Ja czytałam "Ostanie drzwi przed niebem", "Drzwi do grudnia" i "Cieniste ognie" Zdecydowanie polecam! Sama szukam jego książek, bo w mojej bibliotece już innych nie ma :/ pozdr! frrr ;))
Miłka Maj Opublikowano 2 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2006 Ja jeszcze dodam Aldousa Huxleya "Nowy wspaniały świat", szczególnie gdy ktoś lubi czytać książki "zakazane", do dziś wywołuje wiele skrajnych reakcji, a w Missouri, Oklahomie i Kalifornii - została ocenzurowana "z powodów społecznych"; mniam!
Tali Maciej Opublikowano 2 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2006 tomik poezji lingwistycznej - "kontrabasświadomości" Marek Jóźwik i dwa opowiadanka Dostojewskiego które na zawsze zajmują pierwsze miejsce na mojej półeczce literackiej "Potulna" bądź w innym tytule "Łagodna" i druga naj naj "Białe Noce" pozdrawiam
Sceptic Opublikowano 2 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miłko, toś mi trafila w gust - Brave New World to moja ukochana książka, pisałem o niej na olimpiadzie filozoficznej i mówiłem w prezentacji maturalnej. Pierwszorzędna literatura, acz - gdyby to komukolwiek przeszkadzało - bardziej mądra niż piękna ;)
joaxii Opublikowano 2 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2006 Ian McEwan - w sumie wszystko David Lodge - j.w. Graham Swift - Waterland (u nas to chyba była Kraina Wód) John Irving A lasy wiecznie śpiewają - Trygve Gulbrassen Jeanette Winterson - Podtrzymywanie światła Hanif Kureishi, E.M. Forster, obydwaj Amisowie Tolkien, Pratchett, LeGuin, Aldiss, dla rozrywki James Herriot, PG Wodehouse. Na razie tyle.
Miłka Maj Opublikowano 2 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miłko, toś mi trafila w gust - Brave New World to moja ukochana książka, pisałem o niej na olimpiadzie filozoficznej i mówiłem w prezentacji maturalnej. Pierwszorzędna literatura, acz - gdyby to komukolwiek przeszkadzało - bardziej mądra niż piękna ;) Skoro tak to Ray Bradbury i jego "Kroniki marsjańskie" są kolejnym daniem, którego warto skosztować:)), pozdr./V.
Jacek Mucha Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Obchodzę razem z nim urodziny. Rzecz jasna, zachodzi między nami różnica wieku :) Sto Lat samotności to... ech, słowa nie oddadzą.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się