Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

a Ty, Eos

przychodzisz wraz z potokiem jutrzni
paląc tak każdy członek
jakbym chochołem był

jakbym pustynią był
trawioną blaskiem Twoim
a blaskiem tym każde wspomnienie

najbardziej zaś pali to najpóźniej zrodzone
ostatni uścisk pod daktylem
ostatnie słowa "trzymaj się najcieplej"

lecz prawdziwie spłonąć mogę
gdy jak woda-wodę pić mnie zacznie
obawa wielka że los nam może siebie odebrać

że całe życie jutrznią się stanie
paląc tak każdy członek
jakbym chochołem był

siedziałbym wtedy na środku drogi
czekając aż poderwiesz mnie
z uśmiechem lub to ze łzami w oczach...

Opublikowano

Jeśli to autentyczny debiut, to mogę przyklasnąć:)
Jakkolwiek miejscami ciężko się czyta i w ogóle poziom
wg mnie dość nierówny, to jednocześnie byłbym skłonny
zakwalifikować ten tekst do kategorii "natchnionych",
czyli takich właśnie ciut przyciężkich, ale naładowanych
mocą.

Ja osobiście zachęcałbym do popracowania jeszcze nad strofką 3
oraz ostatnią - to właśnie one moim zdaniem "zaniżają poziom".
Pozdrawiam serdecznie!:)

Opublikowano

3 i ostatnia strofa są mi bliższe, niż wszystkie inne, ponieważ zawierają wiele słów - kluczy, które zrozumieć w pełni potrafi tylko osoba dla której napisałem ten wiersz.... dlatego raczej ich nie zmienie, choć wiem że odstają poziomem od pozostałych strof i mają dużo uboższy język.... dzięki za uwagi:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666  To bardzo sensualny wiersz. Zaskoczyłaś mnie :))) Niezywkły klimat tanga na granicy. Bardzo działa na emocje. Jest muzyka, rytm i seks. Jeden rytm dwóch ciał. " Dreszcze w żyłach ", " wilgotność oddechu", " uderzenia wioseł"  mają wydźwięk cielesnego rytmu. Z kolei " ciało jest tkaniną ruch czystą zabawą" odbieram jako zatracenie, ciało należy do drugiej osoby.  Podoba mi się wers " wylane z kieliszka czerwonego wina " czuć w nim namiętność. Wiersz kończy się w rytmie drugiego człowieka, mamy  " objęcia zazdrosnej namiętności"  , bo nie chce by to się skończyło.  To bardzo dynamiczny i sugestywny.  Odczytuję   go w dwóch  wymiarach:  jako taniec  bądź jako opis aktu seksualnego.  Nie ma tu ani wstydu, brak hamulcy. Jest zmysłowy, energiczny, nastawiony na ciało i zmysły.  Czekam na więcej weny w takim klimacie ,  Uściski.  Piękne pisanie.
    • @andrew   bardzo plastyczna poezja.   myśli pobiegły mi za Manetem.   za jego wizjami;)  
    • @karenka Dziękuję. Cieszę się, że tak odebrałaś mój wiersz. Właśnie tak pięknie jest, gdzie jestem teraz. Pozdrawiam. @Berenika97 Dziękuję za komentarz. Cieszę się, że złapałaś tę chwilę.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Migrena uderza realizmem, generuje głębokie zrozumienie- i to jest genialne!
    • @Berenika97   to jest zapis powolnego odklejania się tożsamosći od własnej obecności   luiza nie znika nagle tylko rozprasza się w rutynie gestów i grzeczności aż zostaje z siebie tylko funkcja w świecie który nie pyta o imię   kapitalnie   uchwycilaś  napięcie między byciem a jego pozorem .   z  cichą erozją   podmiotowosci która dzieje się bez dramatów ale  bez powrotu.   poezja z wyższej półki   tak jest.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...