Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

po tylu słowach słodzenia, przyszedł czas na rzetelną recenzję:
1."liliowy listek":niedowierzam, aby przyroda sama stworzyła taki kolor, ale nie czepiam się.
2."zmęczona lotem ważka": "zmęczona" jest absurdem, nie jesteś w stanie określić stanu uczuć ważki, zatem jest to uosobienie (w haiku uosobienie?) To też ocena i też źle.
3."tratwa przetrwania": autentyczna, celowa przenośnia (źle, że w haiku)
Z racji powyższych błędów to nie jest haiku. Samej treści zatem, jako następujących po sobie zdarzeń, nie oceniam, bo też nie ma czego. W idealnym haiku treść "rodzi się" sama, często w zwykłym opisie przyrody jawi się niezwykła przenośnia bytu, myśl i nauka.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



kolega zapewne miał na myśli liść lilii - stąd: liliowy. ale to nie dla wszystkich do pojęcia.
z koleżanką dziurokalną zgadzam się jednakowoż, albowiem ponieważ ważki z reguły nie ze zmęczenia siadają na listkach, ale z głupiej, naturalnej potrzeby. a że "tratwa przetrwania" brzmi, jak arka Noego, to tu przesadziłeś kolego. i jak zwykle się uprę: mniej słów - więcej treści. 5-7-5 to konserwatywne podejście do haiku i co-nie-co błędnie tłumaczone z japońskiego.

liść lilii
na fali się kolebie
ważka



lef

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • siedzimy na balkonie - jest sopot i inne takie przepalamy lufe żeby czas się dłużył niemiłosiernie bo nad głową stado słoni pod stopami kafelki bogowie mrozoodporni - w tle tęczówki statków widm i nowe szkoty przypite po marynarsku - z błyskiem      ja-patrzeć-ja-mówić-pisać      umierać-ja-potem-pływać      latać-oczyszczać-stopy      kochać-szydzić-pić-ja      palić---i-nikt-mnie-nie      urodzić-już-więcej-pod      takim niebem siedzimy na balkonie jest sezon na łez-stern z dedykacją do lustra przystępujemy a ono nie odbija to lustro egoisty słychać szept który się niesie zupełnie jak nie szept tylko śpiew syren chociaż dziś trochę zawodzą grulem i bez błysku      zamieniam swoją złamaną nogę      na dobrą nogę kolegi - polujemy      potem obaj na kule które bóg nosi       jaki jest bóg pytamy tego co nie siedział z nami na balkonie jest dobry jak wszystko co wam smakuje więc zbudowaliśmy most z balkonu do morza ukradliśmy kilka muszelek- wydobyliśmy z nich wszystko oprócz szumu morza - teraz stygną przy piecu  
    • Anna lubi siadać na powalonym drzewie kilka lat temu silny wiatr wyrwał z korzeniami stary wiąz jego chropowata kora przywodzi na myśl głębokie zmarszczki babci czasami wyskubuje fragmenty ciemnej skorupy palcami bada fakturę i trwałość po czym ściska z ogromną siłą tak że okruchy wgniecione w linie papilarne tworzą brunatne rzeki drewno pod spodem jest białe twarde jak kość piszczelowa z każdym kolejnym zerwaniem strupa roi się w niej poczucie winy szum pszczół między akacjami po drugiej stronie ogrodu zdeszczona zieleń tylko ona wpatrzona w dal strzepuje resztki z kolan  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Poet Ka Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja – mówiącym malarstwem.
    • @violetta na pewno inni:) 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @simsalabim dobre!!! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...