Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

no i proszę, ładne kwiatki
co ja czytam dzisiaj z rana?
że w zakątku przez gagatki
jestem kolorowo malowana

w jakieś kropki, w jakieś kreski
pstrokacizny i desenie
wezmę pędzel, wezmę farbę
wnet zakątek w czarny zmienię

i nie świecić mi tu proszę
jakimś złotem po oczyskach
bo ja jestem wrednym kotem
no i piekłu jestem bliska

Opublikowano

Nie rozdrabniaj się na drobne
papierkowe są zasobne
zamiast dronych lepiej dzwonek
wziąć uwiązać na postronek.

Bowiem dzwonek dżwięcznie dźwięczy
a grosiwo tylko brzęczy
więc go wydaj, daj biedakom
lub do czapki wrzuć żebrakom.

Z banku pobierz coś z papierków
lecznie kupuj mi cukierków
ja bym wolał od Talara
flaszkę wódki lub browara.

Przeto dłużej się nie stresuj,
kup i paczkę zaadresuj
i na pocztę mknij z impetem
i ją wyślij priorytetem.

Opublikowano

Ja do prośby się przychylam,
I o więcej upominam,
Gardło,suche, troche drapie
Oj pochrapie na kanapie.

Smutki swe ucisze w końcu.
Potem legne gdzieś na słońcu.
Łezki szybko wyparują,
Wszystkie winy mi darują.

Opublikowano

Bez Talara wino i śpiew
sprowadzi na duet gniew
bo on duszą dobrej zabawy
każdej intrygi jest i wyprawy.
A bogactwo ma tylko z nazwiska
uczciwie pracuje poty słone wyciska
bardzo kocha otaczające go srodowisko
zwłaszcza te które żyje bardziej poetycko.

Opublikowano

Jeśli ma być coś w tercecie
powiedz o tym tej kobiecie
niechże ona zdecyduje
czy ofertę twą przyjmuje
ja nie stawiam tu szlabanów
tobie i dla innych panów.

Co zaś tyczy się mamony
ciesz się, jesteś ustawiony
boś bogaty bowiem praca
uszlachetnia i wzbogaca
choć mamoną może mniej
lecz się z tego chłopie śmiej
bo gdy wnętrze masz bogate
to nie wstydzisz się przed światem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Skończyłeś swoją walkę?   czy dalej kopiesz   część ciebie jest dalej pod ziemią nie krzyczy czeka uwięziona w swoich wyobrażeniach   tym kim chciałeś być   patrzysz w lustro za długo   jesteś taki jaki widzisz odbicie nie kłamie   budzisz się nie przez słowa   słowa już były nic nie zmieniły   budzisz się przez czucie którego nie da się wyłączyć   więc   co czujesz teraz   jesteś lepszy? będziesz?   albo nie...     ---  
    • różo, ty jesteś w boskości natchniona tyś moja poskromiona jesteś w miłości urodzajna różo ty moja nadzwyczajna jesteś kwiatem z błękitnego nieba różą, co czułości nam potrzeba jesteś tajemnicą wszystkich olśnień swymi płatkami nakrywasz niczym pościel różo, jesteś wdzięcznością z swego istnienia drugiej takiej piękności nie ma jesteś ozdobą wszystkich ideałów wypełnieniem tętniących życiem parkanów różo, jesteś płonącym natchnieniem dlatego wącha się ciebie z westchnieniem jesteś wielkością samą w sobie to dlatego noszę cię ciągle w swojej głowie bo róży kwiatem jesteś ze snu pachniesz mi rajem pachniesz tu bo róży sercem jesteś wtłoczona miłością aby zawsze poskromiona bo róży godnością rodzisz swój dzień on jak kolce budzi i cień bo jesteś spłodzeniem wszelkiej nagrody różo, przy tobie zawsze czuję się młody
    • @Raihaifathum Oj, ciekawy Przypadek trafił mi się na dobranoc :) Wiersz stylizowany na dawną polszczyznę - coś między: gawędą ludową, a balladą. Na pierwszy rzut oka wygląda brutalnie, prawie jak jakaś scena przemocy wobec dziewczyny. Ale -  'z szyi kukiełeczki próchnęły trociny”  To nie jest dziewczyna - to jest lalka. Masz wyobraźnię i odwagę. Momentami aż gęsto od obrazów. Czuję tu duży potencjał, choć chwilami język tak się rozrasta, że trudno za nim nadążyć. Jesteś kimś kto:  dużo czytał  dużo pisał  i bawi się językiem świadomie.   Zapowiada się ciekawie :)    
    • kiedy mówisz Ojcze nasz przylatuje gołąbek chleba naszego powszedniego wypatruje   na przystanku kiedyś ludzie czekający i niepewni dalszych losów i powrotu   odmawiali gołąb ja dał    
    • Będę taką jaką chce mnie Świat się wykoleja w słownikach Pojedynczych przechodniów Zbiór pusty jest elementem Każdego zbioru ludzkiego też To ja dziś, ogłaszam się tym pustym Dobrze już, biorę to na siebie Jak zbyt słoneczne miejsce w autobusie bez firanek Mkniemy na południe Z tyłu Nocny Kowboj z kumplem Od którego idzie chłód Walczy skubani ze mną o pusty zbiór  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...