Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

usta – do zmieszania umysłu brama...
siedząc na spękanej ziemi widzę to
a patrzę na niebo bezchmurne
gdy je złotawa rysa przecina
drzewa wspomnień z hukiem o ziemię uderzają
korzenie popękały w ziemię się przeistoczyły
dotknięciem ręki las runą jak zapałki
gwiazdy żywym ogniem się stały
i namiętność jednym tylko krzykiem
niesionym za światy
przez anioły zgrozy odebrane ciszy
w orszaku promienistej zorzy
inni tylko mówią w innym świecie
szepczą jak bardzo siebie nienawidzą
pętają proste nici na których pozawieszane
krzywe życie
a my leżymy za drzewem
jednym tchnieniem światu odebrani
parą z twoich ust deszcz słów wymalowany
ja nie mówię nic – jestem pijany
na dnie łąki w pajęczynie kwiatów
leżę rozlany nieprzytomnie
obmalowany mój kontur węglem twoich oczu
Ciebie mam przy swoim boku
dotykiem ręki mierzę twą gorączkę
obecność niezmywalną jak znamię
pozostawione na duszy
jęzorem przenikliwego lodu
mam Cię i trzymam za rękę
nie puszczę... chcę jeszcze
chcę trwać na zawsze
zaplątany dłoni twojej ciepłem...
się nie ulęknę stanę ze sobą twarzą w twarz
i z oczu wyczytam
że nie jestem sam...

Opublikowano

Wiersz trochę przydługi przez co nie zachęca do czytania, ale przeczytałam i znalazłam jedną perełkę: „obmalowany mój kontur węglem twoich oczu”. To mi się podoba i za to mój plus.
Pozdrawiam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Myszolak   Czytam i widzę to jak scenkę z kreskówki - ta determinacja, to skupienie, ten triumf złapania... i ta ostateczna konstatacja, że ogon to jednak tylko ogon. Kot wygrał, jak zwykle. Zresztą koty zawsze wygrywają, to chyba jedyna stała rzecz we wszechświecie. Ale serio - jest tu coś bardzo uroczego w tym, jak wiersz oddaje kocią logikę- im bardziej gonisz, tym bardziej znika, a jak złapiesz, to i tak okazuje się, że złapałaś powietrze.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

                        ... nie, że chcę być oryginalna, ale miewam niekiedy dziwne pomysły... :)                   Dziękuję za zatrzymanie u mnie. dla tych rodzących i nowych żyć chylę me czoło i uśmiech ślę a odchodzącym złożę dłonie zdrowaśkę zmówię - klęknę też... :)     @Migrena... zostaw wszelkie klucze na boku, na nic tu one, a Ty wyczytałeś                     naprawdę bardzo dużo.! Dziękuję za pochylenie się nad treścią.                         @andrew... najważniejsze, że potrafią je znaleźć... :) Dziękuję Ci.    
    • rozsypany jak liście przed zimą nadłamaną trzciną jestem ulepiony z marzeń kształty mam wyraźne zanim jak mgła upadnę jestem     tak blisko jak cień przykrywam Cię białym puchem tylko słuchaj              
    • @vioara stelelor   To bardzo obrazowy, zmysłowy wiersz.   Jest w tym wierszu coś, co trudno nazwać jednym słowem - może właśnie dlatego, że działa na kilka zmysłów naraz. Słyszę te skrzypce, nie jako instrument na scenie, ale jako coś wyrośniętego z ziemi, z owczych połonin, z wieczornego dymu. Dźwięk, który nie porywa do tańca, tylko kładzie się - właśnie tak, jak napisałaś - wonnym dywanem. Środkowa strofa ma w sobie coś bardzo starego, przedchrześcijańskiego - te dziewczęta zbierające przytulie na sen o dobrym chłopcu, suszące zioła, bielące prześcieradła. Jakby czas tu nie płynął linearnie, tylko zataczał kręgi jak same Sânzienele. Zresztą samo wprowadzenie tego słowa -rumuńskiego, obcego, a jednocześnie brzmiącego jak zaklęcie - to był dobry pomysł. I ten koniec - iskry gasnące w śmiechu nie wiadomo czyim, gdzieś za lasem. Coś się dopełniło i jednocześnie uciekło - i zostaję sama, z tą ciszą po ostatnim dźwięku skrzypiec. Piękne!    
    • @hollow man bracie i dlatego właśnie nie lubię się ukrywać za peelem ;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...