M._Krzywak Opublikowano 20 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 Twoje argumenty są jak cedry Libanu włos lśniący lustr, rozczesuje go pomału chociaż pewnie mówiły, że tak wstyd, nie trzeba pod moim kirysem nie tylko serce rwie do nieba ty może jesteś twarda i sucha jak ta skała, ale i ona pod laską Mojżesza mokrą się stała wszak Gabaonici podstępem, ja, jak strzała biała feministką miałaś zostać. Właśnie wchodzę w ciebie, mała... Jeślim Koriolanem, daremne prośby twej matki gdyż jak Arktur lśnisz, a brzydkie są twe swatki pohaniec macha ordynką, a cięższy miecz mam w dłoni na suchych przestworach smok dziewice goni ja jak harcownik biegnę wciąż przed siebie do ciebie jak dywan pod nami płynie, jak wina nie w chlebie to jedna z tych nocy, co tak krótko trwała nie różami a prześcieradłem łoże nam posłała dziewicą miałaś zostać. Właśnie wchodzę w ciebie, mała…
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 20 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 Prowokujący tytuł. A wiersz? Mnie nie zachwycił, udziwniony. pozdrawiam /Arek
Anna Maria K. Opublikowano 20 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 Wow, hmmm jednym słowem: hard-core, aż mnie momentalnie zatkało ;o W podobnym klimacie polecam Apollinaire'a "Dziewięć bram twego ciała"... pzdr.
Espena_Sway Opublikowano 20 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 Michale, a nie miało być Właśnie wchodzę w Ciebie Krystyno ? ;P choć może zmienić imię na Susano, będzie nawiązanie do piosenki mojego idola :) a tak poważnie, to nieźle się przy nim :D, zresztą w Szkicowniku już się wypowiadałam na ten temat. pozostaje mi żałować, że sama nie potrafię tak pisać. ostatnio same smutne obrazy spod mojej klawiatury wYchodzą ;) /trzecia reedycja w trakcie tworzenia/ P.S. ciekawe co Smok na to, na suchych przestworach smok dziewice goni :P zdrówka i serdeczności Espena Sway :)
M._Krzywak Opublikowano 20 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 Arku - nie ma problemu, w końcu to taki żarcik Anno - i dobrze :) Tyle tam różnostek nawpychałem... Espeno - zdania były podzielone, zobaczymy, jak ta wersja się sprawdzi. A Smok ? Smok hula zapewne... gdzieś... Dzięki i pozdrawiam.
Alicja Najdowska Opublikowano 20 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 tytuł zaiste - prowokujący... wiersz bardzo ciekawy i niepospolity :PP bardzo mi się podoba :) pozdrawiam :*
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 To ja tak po sąsiedzku, panie Michale (Wołodyjowski od dziś?:) Wiersz potraktuję jako zabawę, swawolną podróż przez epoki z iście "rycerskim", biesiadnym też jakby humorem. Nie wiem jednak czy dobrze to odczytałem? Jeśli tak, to niech brzękną kufle, waszmości! :)
M._Krzywak Opublikowano 20 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 p. Alicjo - miłe wrażenia mile widziane :) Bartoszu - no jest to właśnie taka zabawa - znaczeniowa, wszakże i Mickiewicz praktycznie żywcem spisany ("suche przestwory") - właśnie w konwencji takiego popu poetyckiego (vide tytuł) No to na zdrowie ! Dzięki i pozdrawiam.
zak stanisława Opublikowano 20 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 no to ja sie łączę w zdrowiu z Wami, wszmościowie kochani, niech w łeb idą zabawne epoki pozdrawiam Michaelu ES
EWA_SOCHA Opublikowano 20 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 wy tu sobie brzdękajcie kuflami, a ja jeszcze trochę się pośmieję:) "ale i ona pod laską Mojżesza mokrą się stała wszak Gabaonici podstępem, ja, jak strzała biała feministką miałaś zostać. Właśnie wchodzę w ciebie, mała... Jeślim Koriolanem, daremne prośby twej matki gdyż jak Arktur lśnisz, a brzydkie są twe swatki pohaniec macha ordynką, a cięższy miecz mam w dłoni" matko i córko... Panie Michale, znaczy, Mały Rycerzu (:P), a może to nie miecz, tylko scyzoryk zaledwie? (:P) no i co to za Oleńka pod laską się stała? (mokrą do tego - i to logiczne nawet...:/) pozdrawiam serdecznie eva
Piast Opublikowano 20 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 Coś mi zapachniało egzotyką wschodu, czasy dawniejsze z obecnymi pomieszane - Liban - Gabbaonici - Mojżesz - dywan latający - gwiazdozbiór Wolarza poruszony jaśniejącym Arkturem - no i ta niedoszła feministka... Oj, jak się cieszę - uratowałeś niechybnie jedno stworzenie od zguby... A różności faktycznie nawpychałeś dużo. A może to wpływ Kamasutry jakiej, albo i czego tam innego miłego...??? Pozdro Piast
Chanah Letkowska Opublikowano 20 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 Witam Michale, czytam i czytam, bardzo mi sie podoba. Tytul dales przezabawny. Sam utwor nie jest latwy, ale warto sie wysilic. Pozdrawiam, Chanah.
Miłka Maj Opublikowano 20 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 no proszę, jakież to myśli do głowy przychodzą właśnie wchodzącemu...zamilcz już Michale, nie roztrząsaj myśli bo za chwilę uśnie i już tylko przyśni jej się miecz twój, co go dzierżysz w dłoni miałeś już w nią wchodzić, a ona - nie płonie... mniam:) aaaa, potem to już tylko kończ Waść, wstydu oszczędź
M._Krzywak Opublikowano 21 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Stasiu - co epoka, to i tak tak samo :) Ewo - scyzoryk, tak ? To Liroy, ja tam Kaliber bardziej :) Piaście - też, i trochę staropolskiego, tylko w sosie, powidzmy, cielesnym. i uratowałem feministke, tfu, podmiot uratował... Chanah - dzięki wielkie - a jeszcze nie nadesłane, hm ??? Miłka - no wiesz :) Dzięki wszystkim i pozdrawiam.
EWA_SOCHA Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. chyba koliber :P
M._Krzywak Opublikowano 21 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. chyba koliber :P Kaliber i to 44 !!!
Tali Maciej Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Pan Krzywak rozkoszując się czytaniem Tomiku "Niech żyje miłość" dostał chyba takiej weny jako odskocznia od "cierpiących dusz i oceanów łez" wiersz ten traktuję jako niezłą humoreskę pozdrawiam
Joanna_Soroka Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Mnie się nie podoba. Tytuł prowokujący, a temat nawet dowcipny i to jest OK. Ale jeśli już się używa rymów w wierszu to przydało by się zdecydować jaki on na być. Tu wersy nierówne i ani średniówki, ani logiki. Na przykład co mają cedry Libanu do argumentów. Karkołomne to porównanie nawet jeśli przyjąć, że twarde, a do tematu nie pasuje. Wyskoczył ten Liban jak Filip z konopi. “..włos lśniący lustr..” Co to LUSTR ??? Lustro-luster w dodatku wynika z tego, że to lustro ma włosy. Chyba, że czegoś nie rozumiem, ale dalej jest, że rozczesuje, więc pewnie włosy przed lustrem ta panienka rozczesuje. I tak można przez cały wiersz. Rozumiem , że miał to być erotyk. Aby nim się stał, trzeba by nad nim jeszcze popracować. Szczególnie nad odpowiednim ułożeniem rymów, które teraz raczej szkodzą wierszowi, niż go zdobią. . Dla mnie to wiersz do gruntownej przeróbki.
M._Krzywak Opublikowano 21 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Macieju - a czytałem, super p. Joanno - do warstwy technicznej, to pal licho, ja mam świadomośc, że zawsze można lepiej, ale tutaj trza i liczyc, i mnożyc, a mnie się nie chce po prostu. Ale co do wersji treści, to już inna sprawa. Znajomosc symboliki - co mają cedry libanu do argumentacji - ano to, że symbolicznie głos Boga je łamał. a "lustr" to wcale nie jest lustro... i tak nie można przez cały wiersz :) Pozdrawiam.
EWA_SOCHA Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Coś mi się napatoczyło:) istnieje takie cudo jak pajączek piszczący dla dzieci chylących nos do przodu... tak myślę sobie, że możnaby go troszkę przerobić (zamiast na garbienie się, reagowałby na zły rym, zamiast dźwiękiem - rażeniem prądem:))) pani Joanno, ja proponuję takie cacko panu Michałowi założyć:))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się