Alicja Najdowska Opublikowano 19 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2006 białe promienie światła latarni okiełznały ciemną noc choć ulice spowija mroczna tajemnica biała łuna nad miastem rozpościera swe łapska na niebie nie widać już nawet gwiazd drzewa z brakiem dzikości pogodziły się już dawno śpiąc pod wieżowcami marzą o przeszłości która już nie wróci...... jak już powiedziałam nie mam pojęcia jak to nazwać...a wg mnie ten wierszyk zasługuje na tytuł... co wy na to??
Jaro Sław Opublikowano 20 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 Impresje wieczorne na przykład ale ta "biała" łuna bije paralelizmem, jak pararelizm w sekwencji polifonicznej (tak oktawami równolegle w dół, kiedy to lekka impresje a nie walkirie).... Jakakolwiek łuna, tylko juz nie biała po raz drugi....
Alicja Najdowska Opublikowano 20 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a może być np. "delikatna łuna"????
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się