Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dzień zaczynam od wypicia Kafki słów kilku
na FRANZ-uskich ciastkach nie kończę
Procesu myśli porozrzucanych po kartkach
w najdalszym korytarzu pamięci szukam
Józefa... świętego śmierci patrona
zniewolony człowiek nie patrzy
spod swych zamkniętych powiek
po wiek dzisiejszy temat aktualny
ale dlaczego nie powiem
i nie będę się obrażał na Franza
nawet jak ktoś mnie w serce
ożeni kosą za ciemnej ulicy rogiem
wtedy nie patrz tak na mnie
zwykły człowieku, Judaszu
nie patrz na mnie
przez wizjer swojego upadku

Opublikowano

Mam wrażenie, że całkiem niezły, kombinatorski początek zatracił się pod sam koniec :
wtedy nie patrz tak na mnie
zwykły człowieku, Judaszu
nie patrz na mnie
przez wizjer swojego upadku

to aż takim patosem bije po oczach.
Co dalej - slang, w sumie jeden raz, ale właśnie - tak trochę nie pasuje do całości.
"nie patrzy
spod swych zamkniętych powiek" - to wynika samo z siebie, dośc często wystepujący błąd

Ale ogólnie - jest pomysł, jest dobry start, od gniotów daleko.
Pozdrawiam.

Opublikowano

FRANZ-uski, zmień na Franz-uski - powinni się domyślić, więc nie róbmy z czytelników...
"zwykły człowieku, Judaszu" radzę zmienić na "zwykły człowieku-Judaszu" skoro nie było "," wcześniej to po co jeden samotny wkładać?
reszta bez zarzutu, a nawet bardzo mi się...
pozdrawiam:-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97ja to jestem prosty chłopak ze wsi i na żartach się nie znam :))) pozdrawiam 
    • @Toyer   Bardzo ciekawy pomysł z personifikacją nadziei i szczęścia. A "zmartwiony ojciec" i "ciążowe humory" nadają tej poetyckiej metaforze życiowego realizmu. Koniec przynosi piękne, wyczekiwane ukojenie. Dobry rytm Świetny pomysł na utwór. :)
    • "O tempora! O mores!" = "O czasy! O zwyczaje!" - refleksja autora nad tym, co obecnie wyczynia się w internecie i w mediach społecznościowych... "O tempora! O mores!"   Wcale nie błahe, lecz ponadczasowe poruszam w swych wierszach idee nie nowe. A że ośmielam się wśród kwasu powodzi, poruszać sprawy, o które się godzi? Problemy, które rozważam tak licznie, rzadko poprawne są politycznie. Chcę zgodę czynić i rękę podaję, A wiersz na końcu z morałem oddaję. Jednak wystarczy, że w wierszu poruszę Patriotyzm i wiarę – bo więcej nie muszę. Wtedy internet w swym chamstwie czasami, w ogóle nie liczy się z obelgami. Warto niekiedy zadać pytanie: „Co tu się dzieje, panowie i panie?” Zrozumcie, kochani, proszę mi wierzyć, Pytam z kulturą, nie żeby ośmieszyć. Zresztą wy sami już dobrze wiecie, Co się wyczynia w tym internecie... Kończąc refleksją zapytam od nowa: Czy można szaleństwu temu podołać?
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Leszczym   Fantastyczny kawałek literatury! Od razu uderza w nim ten gombrowiczowski klimat. To trafna , groteskowa diagnoza rzeczywistości. Twój tekst to bezwzględna, a przy tym zabawna wiwisekcja mechanizmu „ robienia wielkiej „figury” z totalnego „figuranta”. Próba ulepienia sukcesu wyłącznie z motywacyjnych haseł i zerowego budżetu to uniwersalne podsumowanie realiów branży rozrywkowej i współczesnego tworzenia celebrytów na siłę. A motyw książek, które powstały wbrew pierwotnym założeniom to już wisienka na torcie. Najlepsze komedie i paradoksy pisze samo życie, zwłaszcza gdy intencje twórców całkowicie rozjeżdżają się z efektami. Świetny tekst! Przeczytałam z przyjemnością!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...