Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Widzę Ciebie
w sukni białej,
tańczysz wśród
zachwytów sali.
Płyniesz lekko...
A ja płonę
i przeklinam
Twoje dłonie jak motyle,
co wirują w takt...
Walc trwa tysiąc lat,
a Ty płyniesz lekko
niby śnieżnobiały ptak.
Nie patrzysz tu, kochana,
nie widzisz nic prócz niego...
Walc ciągle gra.
Ginie świat...
Walc wciąż gra...
Twoja szyja,
burza włosów,
lekkie kroki
i Twe dłonie jak motyle
w wirze walca...
A ja płonę, gdy na palcach
tańczysz z nim ten czarny walc,
dramatyczny walc.
Ty wirujesz,
a ja ginę...
Został tylko walc.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Ulotne uczucie przedstawione w tym wierszu daje nam ludzia szczescie przemijajace , piekne uczucie gdyz co przeminie na nowo sie odrodzi !!! w walc bedzie trwac , tylko trzeba pamietac ze nie zagraja nam na bis , wiec walca tego trzeba tanczyc jak najlepiej i cieszyc sie nim dopoki nie odejdziemy

  • 5 tygodni później...
Opublikowano

Dzięki za takie ciepłe słowa. To jest już stary wiersz - i tak naprawdę - da się zaśpiewć do ,,Walca dramatycznego" Dunajewskiego. Jak lubisz takie wiersze - więcej na mojej stronie www.wierszokletka.pl

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Stara kopiejka   Potoczyła się po bruku. Wracałem właśnie ze szkoły, bo ją zamknięto, gdy nagle zobaczyłem demonstrację: transparenty, krzyczący ludzie, machanie rękami. Czuć było, że zaraz będą strzelać. I wtedy ją dostrzegłem. Toczyła się – mała, miedziana kopiejka.   Schyliłem się i podniosłem ją z ziemi. Spojrzałem na ludzi. Ich twarze tworzyły wielość w jedności – tak dramatycznie do siebie podobne, złączone tymi samymi emocjami. Schowałem monetę do kieszeni i ruszyłem w stronę Alej.   Wiał ostry wiatr, a na głowę spadały wielkie płaty śniegu. Wszedłem w bramę, a potem na drewniane, kręte schody. W domu czekała już matka.   Moneta została ze mną na pamiątkę. Miedziana kopiejka z 1904 roku – dla późnego wnuka.
    • @Arsis cały czas ta sama klasa:)
    • @Somalija wspaniałości na długi czas:)
    • Troszkę dopracowałam drugą częś wiersza.   Dziękuję.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Wzajemnie, pogody ducha  :-)     Cieszę się, że ten wyszedł przyjemnie. Pozdrawiam i dziękuje  :-)     @Nata_Kruk @Natuskaa @piąteprzezdziesiąte @Waldemar_Talar_Talar @jjzielezinski Klaniam się dziękuję :-)  
    • @Charismafilos   Liryczny influencer to zdecydowanie najlepszy rodzaj influencera. :) Serio jednak - jeśli czujesz, że te wiersze mają wspólny język, to już jest fundament. Tworzenie własnego podgatunku zaczyna się dokładnie od tego -  od kilku wierszy, które mają coś wspólnego, i od pytania "co je łączy?". Trzymam kciuki za ramy i definicję!  I za realizację marzenia! :))) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...