Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

błądząc w ogromie błędów
szukając wśród poszukujących
lansowanie trendów
stwarza Cię wymagającym

polo z krokodylkiem
uśmiech pod fryzurę
nad zgodnością z szykiem
prostactwo bierze górę

wyćwiczonym krokiem
przetartą już drogą
podążasz za wzrokiem
a nie wzrok za Tobą

Opublikowano

nie wiem czy to temat do wierszy,może jakiś felieton?Raczej na nie,ale nie mówię że to kwestia pomysłu,raczej zdolności ujęcia tematu.A tak na marginesie skojarzyło mi się:
kto z paskami spodnie nosi
ha, ha, haczyk na bluzie
robi często smutne oczy
i smutną ma buzię
o czym myśli tajemnicza
smutnooka młodzież
czy z haczykiem ma obuwie
i z paskami odzież

Akurat "dyskoteka gra"

:)pozdrawiam

Opublikowano

siakoś tak monotonią wieje...
pierwsza zwrotka - nic nowego i nie potrzebnie się powtarzasz
w drugiej coś jest i próbuje się przebić, ale zbrakło na to środków
trzecia jest najlepsza, ale niedoskonała
do warsztatu, tam zrobią z nim porządek :P
pozdrawiam

Opublikowano

Instrukcję wysłałem:) Co do wiersza, to ja nie widzę tutaj większych
problemów z operowaniem słowami, choć fakt - temat na tyle "popularny",
że aby mógł zaistnieć w wierszu/poezji powinien być podjęty z jeszcze większą
pomysłowością, przy użyciu większego arsenału środków poetyckich,
powinien być chyba bardziej wyrazisty.
Co nie znaczy, że jest kiepski - to sprawna i składna, inteligentna wypowiedź,
ale pozostaje "tylko" gdzieś w środku stawki, a jedyne co zapamiętam,
to te dwa ostatnie wersy - b. fajne. I tym tropem trzeba iść: więcej błysku,
przewrotności:)
Pzdr!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • o tym że zastać kogoś na miejscu         ciągle nic nie znaczy bluszcz w ogrodzie mojej siostry wiąże słowa które potem gałęzie przydrożnego dębu rozwiązują   szukam grabię liście czyszczę zlew grzebię w mydlinach włosach i okruchach ciała między rzeczami węgielnymi   czekam na zgrzyt koła zamachowego tajemnej szafy za której drzwiami przechowywane są kształty przedmiotów codziennego użytku a także najbardziej nieoczywisty z nich kształt miłości    słucham cierpliwie zanim spróbuję na końcu dopytać  wchodził tam  ktoś czy wychodził zalśnił jak księżyc a może tylko przetarł oczy i zdumiony nic więcej nie zdążył   
    • @Mel666 Hej, "nocny marku". Każde markowanie ma swoje granice, więc i ja zaraz się poddaję, ale chcę Ci przekazać może  nietypowe spostrzeżenie pod tym kolejnym dobrym wierszem.  Piszesz tu i w kilku innych wierszach w sposób, który znam z autopsji. To pisanie "fabularne", typowe dla potencjalnego prozaika. Weź to pod uwag i pisz także prozę, bo to może przynieść równie dobre owoce. Pzdr i dobranoc.
    • @Berenika97 Dziękuję :) Tak, ta ławka, choć pusta, jak piszesz - naładowana możliwością. 
    • Polecam także zajrzeć na mojego bloga literackiego. Tam omawiam dużo ciekawych problemów, o których wielu z nas boi się mówić. Link jest w opisie profilu.   Jeśli chcecie, możecie podzielić się własną interpretacją tego wiersza w komentarzach.           Cisza w pokoju, spokój przy świecy, Kiedy jesteśmy sobie dalecy. Nie ma przyjaźni, jest tylko wojna, Zaś armia w kłamstwa jest dzisiaj zbrojna.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– ––   Serca zatruto, miłość spędzono, Zaś nienawiści dawno uczono. Każdy z nas mundur winien dziś nosić, A kto jest mądry – świat go nie znosi.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– –– –– –– –– –– –– ––   (Gdzieś daleko, gdzieś w ukryciu Dalej ceni się swobodę. Po samotnych dróg przebyciu Dalej w prawdzie słychać zgodę. Mundur – ubiór narzucony Miłość niszczy – świat go wzmacnia, Gdy kłamstwami jest karmiony, Przez co zieleń już nie wzrasta!)   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg!   Nie widać łez wokoło!! Nie słychać wołań, krzyków!! Człek w łóżku gardzi smołą!! Tam czeka dnia zaniku!!!
    • Następnym razem mogę to zmienić.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...