Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tęsknie za życiem, którego nie miałam,
tęsknie za światłem, którego zapomniałam,
tęsknie za szczerością, którą niedawno poznałam
i za miłośćią, której znowu dziś nie widziałam.

Marzę o morzu, które tak niedawno pokochałam
marzę o niebie, w które przed chwilą się wpatrywałam
marzę o marzeniach, których spełnić nie chciałam
i o nadziei, którą w sercach wzbudzać miałam

tęsknię, bo marzyłam
marzę, bo wierzyłam
wierzę, bo tęskniłam
kończe, bo przeżyłam.

Opublikowano

czuję, że dostaniesz ostre komenty...

coś podobnego pewnie napisała większość forumowiczów, ale po chwili przebywania na forum zrozumiała, że to nic odkrywczego powtarzać taką samą konstrukcję w całym utworze, ponad to drażni mnie ła, ła, ła...
wybacz, moim zdaniem nie ma tu nic ciekawego
pozdrawiam:-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No cóż, a myślisz, że inni piszą wiersze, które odzwierciedlają uczucia innych? to chyba normalne, że pisze się o swoich uczuciach, ale sztuka polega na tym, żeby podać je czytelnikowi w atrakcyjnej i interesującej formie. Dla siebie, uczucia opisuje sie w pamiętniku, a nie w poezji przeznaczonej do publikacji. W tym drugim przypadku trzeba mieć też na względzie odbiorców.

pzdr.
Opublikowano

jw
zbyt wyprost i wprost, czytanie tego męczy, nie ma żadnej zagadki- poza tym o czym to w ogóle jest (ja nie znajduje tu nic fajnego)

pisaj dalej, ćwicz poetyckie płaty mózgowe jak my wszyscy o nierównych talentach :)

pozdr, fr.ashka ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • o tym że zastać kogoś na miejscu         ciągle nic nie znaczy bluszcz w ogrodzie mojej siostry wiąże słowa które potem gałęzie przydrożnego dębu rozwiązują   szukam grabię liście czyszczę zlew grzebię w mydlinach włosach i okruchach ciała między rzeczami węgielnymi   czekam na zgrzyt koła zamachowego tajemnej szafy za której drzwiami przechowywane są kształty przedmiotów codziennego użytku a także najbardziej nieoczywisty z nich kształt miłości    słucham cierpliwie zanim spróbuję na końcu dopytać  wchodził tam  ktoś czy wychodził zalśnił jak księżyc a może tylko przetarł oczy i zdumiony nic więcej nie zdążył   
    • @Mel666 Hej, "nocny marku". Każde markowanie ma swoje granice, więc i ja zaraz się poddaję, ale chcę Ci przekazać może  nietypowe spostrzeżenie pod tym kolejnym dobrym wierszem.  Piszesz tu i w kilku innych wierszach w sposób, który znam z autopsji. To pisanie "fabularne", typowe dla potencjalnego prozaika. Weź to pod uwag i pisz także prozę, bo to może przynieść równie dobre owoce. Pzdr i dobranoc.
    • @Berenika97 Dziękuję :) Tak, ta ławka, choć pusta, jak piszesz - naładowana możliwością. 
    • Polecam także zajrzeć na mojego bloga literackiego. Tam omawiam dużo ciekawych problemów, o których wielu z nas boi się mówić. Link jest w opisie profilu.   Jeśli chcecie, możecie podzielić się własną interpretacją tego wiersza w komentarzach.           Cisza w pokoju, spokój przy świecy, Kiedy jesteśmy sobie dalecy. Nie ma przyjaźni, jest tylko wojna, Zaś armia w kłamstwa jest dzisiaj zbrojna.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– ––   Serca zatruto, miłość spędzono, Zaś nienawiści dawno uczono. Każdy z nas mundur winien dziś nosić, A kto jest mądry – świat go nie znosi.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– –– –– –– –– –– –– ––   (Gdzieś daleko, gdzieś w ukryciu Dalej ceni się swobodę. Po samotnych dróg przebyciu Dalej w prawdzie słychać zgodę. Mundur – ubiór narzucony Miłość niszczy – świat go wzmacnia, Gdy kłamstwami jest karmiony, Przez co zieleń już nie wzrasta!)   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg!   Nie widać łez wokoło!! Nie słychać wołań, krzyków!! Człek w łóżku gardzi smołą!! Tam czeka dnia zaniku!!!
    • Następnym razem mogę to zmienić.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...