kyo Opublikowano 3 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2006 nie chciała pocałować płótna platonicznym uśmiechem gasiła wszystkie nieudane próby – tu i teraz moździerzem dokonywał nieuniknionego aktu dokładnie mieszał krystaliczny pigment ciała - dystans oczu rozpływał się w oleju lnianym tworząc zapach kształt charakter łydki - lekki ukłon szyi obnażał jego nagość głębię uzyskiwał maczając pędzel w szkockiej - wolno sącząc jej ulotną doskonałość na pół-stopy był w niej - w umbrze wieczornego słońca dogaszał świece milczącego actum po woli w opanowaniu odszedł narzucając jedwabny welon werniksu jednał się - z niewypowiedzianym słowem
Vera_Ikon Opublikowano 3 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2006 Tylko dlaczego o cierpieniu? Bo treść bynajmniej nie tak mi się jawiła :) Ale może mam za dobry humor :) Nie jest źle. Za to kolorowo. zgrabny opisik. Wrócę. pozdr weronika
Anna Maria K. Opublikowano 3 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2006 ja podtrzymuję zdanie z warsztatu, bardzo w moim guście, a i tak wyobrażam sobie Renoira, jak czytam... :) pzdr.
Espena_Sway Opublikowano 3 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2006 mnie się podoba, lubię tematykę sztuki, dziś malowałam więc temat wciąż świeży. po pierwszym czytaniu jest ok, ale wrócę jeszcze na dokładniejszą analizę zdrówka i serdeczności Espena Sway :)
M._Krzywak Opublikowano 3 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2006 Po pierwsze - nie znam się na malarstwie, po drugie jednak, o ile intuicja nie zawodzi - jest tutaj wpisane coś więcej, niż sam akt tworzenia obrazu, czyli stosunek - artysta (mężczyzna) - model (kobieta), po trzecie wreszcie - to już drugi znany wiersz Kyo, który uznaje za godny uwagi i z niecierpliwością czekam, co będzie dalej. Zdecydowane tak. Pozdrawiam.
kyo Opublikowano 3 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2006 weroniko dziekuje pieknie. o cierpieniu artysty z powodu niespelnienia, chyba fizycznego:P anno mario, dla ciebie moge stac sie nawet Renoirem, choc na jedna chwile:D Espena Sway, coz za ciekawy nick;) zapraszam i prosze o pytania:) panie M.Krzywak, znany wiersz Kyo? - ale skad, z forum czy warsztatu? wpisany w wiersz jest nie tylko akt, ale jest drugie dno - on i jego muzy, niespelniony artysta ktory pragnie fizycznego spelnienia, jest taki nagi gdy ona patrzy na niego i z lekka drwina posyla mu jedynie platoniczny usmiech:) dziekuje serdecznie i zapraszam:)
Espena_Sway Opublikowano 3 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. po każdym czytaniu, podoba się bardziej więc jest dobrze. to tak jak z ambitną muzyką, w miarę jedzenia apetyt rośnie :) a skąd nik powstał, to jeśli chcesz mogę wytłumaczyć ale raczej na privie ;)
Espena_Sway Opublikowano 3 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oj jeśli tak to nazywasz ;) od kuszenia jest Ewa, a ja nie mam tak na imię :P
kyo Opublikowano 3 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2006 ok:) ale jutro sie odezwe bo musze juz leciec:) Pozdrawiam i caluje:*
Espena_Sway Opublikowano 3 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. spoko, mnie też sen goni dobranoc i sweet dreams :P
Nechbet Opublikowano 5 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2006 podrywacz, a myslalam ze tylko ja :D ojj Jasiu, nieładnie, a wiersz bardzo dobry, ale to juz wiesz całuski :*:** :-(((
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się