Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Dusiłam się-
nie było czym oddychać
Nie było po co żyć
po co się budzić...i zasypiać

A później był czerwiec-
i czerwiec płakał
A później cmentarz domem
...i prośba, by zapomnieć...

Tęsknotą zalany świat
zatarły się wszystkie barwy
Nie potrafiłam się już śmiać
...Bóg pewnie też już nie potrafił...

I tylko jeden widok nadziei
...jasnego kota na Twoim grobie...
Patrzył się na mnie i milczał
A wiesz...milczał-o Tobie."

Opublikowano

Wiersz bardzo mi sie podoba, pisze podobnie przynajmniej tematycznie. Widać w nim duzo bolu i cierpienia. Jednoczesnie napisany jest w taki sposob ze aż mnie cos chwyciło po jego przeczytania. Dajesz jasny i czytelny przekaz tego co siedzi w Tobie. Mam nadzieje ze dobrze go odczytałem.
Nie jest wiersz agresywny ani w zaden sposob napastliwy ale jednoczesnie zakloca spokuj ducha.
Jak juz powiedzialem odbieram twoj wiersz jako "dobra robote".

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1 tak, dużo jest moźliwości kreacji takowej, więcej niż niegdyś ;) @Berenika97 Owszem gotuje świetnie, ale i w łóżku jest nieprzeciętna. Cud miód kobieta po prostu ;) @Stracony dziękuję, choć ja akurat bardzo lubię "wierszyki" ;)) @Rafael Marius Najważniejsze, że działa ;)
    • @Berenika97 Z całą pewnością powyższe nie powinny zaszkodzić ;)
    • @Witalisa Witaliso ja już zupełnie niewiele wiem, ja z tych ;)
    • @Berenika97 byłam w takim związku, poddawana wszelkim manipulacjom, a kiedy chciałam odejść rzucano mi przynęty, zawsze na którąś się złapałam, choć z dzisiejszego pagórka, wydają mi się, bardzo prymitywne, jednak :), do czasu, w sumie, nigdy nie czułam lęku, wyobrażałam tylko sobie, że kiedyś zapomnę o tym człowieku, będzie wzbudzał we mnie obojętność (to było moje największe marzenie, takie niby, proste) i to się ziściło, można powiedzieć, że mam bardzo silny charakter i w każdej sekundzie wiedziałam co ze mną robi, ale chyba kiedyś lubiłam, igrać z ogniem :), dzisiaj już nie, nie żałuję tej, powiedzmy, znajomości i nie wyciągnę z niej wniosków, na przyszłość, sporo przeszłam, i nawet osoby wtajemniczone w sytuację, dziwią się że nie wylądowałam w psychiatryku,  nie wylądowałam i mam się dobrze :) 
    • @StraconyKasa  (po / przy) ciąga :) Pozdrawiam:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...