Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zostań na śniadanie we dwoje łatwiej
podnieść się z nieświadomości po przebudzeniu
stanąć przed lustrem słysząc kochanie
bosko ci w rozpuszczonych włosach

na grzance topi się masło wypływają zapamiętane sny
zęby dzwonią o kubki zanurzając się w kawach
czy herbatach nasłuchujemy porannej prognozy pogody
na spacer do pracy i z

...

ale ty co wieczór
gdy dogasa ostatnia świeczka całujesz
naciskasz klamkę - wychodzisz cichutko

nie jem wcale grzanek na śniadanie
nie chodzę do pracy
przed rodzicami nie schowam cię w pościeli
bo rano mama budzi mnie do szkoły

Opublikowano

no muszę przyznać, że troche się rozmarzyłem - te rozpuszczone włosy i wogóle:)
można sobie wyobrazić co to było wieczorem!
ale dalej to hahaha trąci pedofilią! ...a poważnie to oryginalnie napisany wierszyk, romantyczny - pseudonim artystyczny masz zasłużony
pozdrawiam :P

Opublikowano

No, pani Julio - oby tak dalej...
Kolejny dowód, że jednak mozna napisac o związku, hm, kobiety i mężczyzny nie ocierając się o banał, chociaż zakradł się (niestety) kwiatek mowy mlodzieżowej:

"bosko ci w rozpuszczonych włosach" - paskudne...

Pozdrawiam.

Opublikowano

Nie jest zły. Może nawet niczego sobie. Ciężko mi zdecydować :) Ale mam "ale"
Ani w życiu, ani w poezji nie lubię zwrotów typu "bosko ci w czymś tam". Gdzieś w okolicach podstawówki "boski" był koronnym przymiotnikiem zastępującym wszystkie inne nacechowane pozytywnie :)
pozdr serdecznie
Weronika

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...