Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

masz dobry humor
bo całuje twoje usteczka
a pieszczoty jak by działały
czytam twoje serce i twoje ciało
pieszczotami
pocałunkami
jesteś cudowna
ty mi ten świat pokazujesz
kochasz jak czarodziejka
jak to cudownie robisz
czarujesz czarujesz czarujesz
swoim spojrzeniem
swoim uśmiechem
swoim słowem
czułościami
całując pieszcze
dotykam myślami
pieszcze duszą
jak dzien się budzi i słonko moje się ukaże
najpóźniej rano o świcie

14.02.06/Wiedeń

Opublikowano

za mało oddechu
ja stanowczo bym zrobił inaczej
i przepraszam jednocześnie za tak drastyczne nożyczki
to jest indywidualna moja zmiana

/////////////////////////////////////////////

masz dobry humor
bo całuje twoje usteczka
i pieszczoty
czytam cię nimi

ach cudowna
ty mi świat pokazujesz
czarujesz spojrzeniem
słowem
czynem

jak dzień się budzi i słonko ukazuje
najpóźniej rano
o świcie i gdy zmierzch
budzi sowie oblicze

moja słodka sielanka

/////////////////////////////////////////////

bywaj

Opublikowano

Być może to chciałeś osiągnąć, ale w oryginale
słowa zbyt mi się kojarzą z szeptaniem do ucha
w miłosnym uniesieniu lub tuż po przebudzeniu
- byle tylko zarzucic drugą osobę czułostkami,
trochę poczarować i dać upust "naturalnemu natchnieniu".
Może i w takich chwilach to się sprawdza (zwłaszcza
jeśli się jest dobrym improwizatorem:) ale tutaj
powinieneś jednak ciut uporządkować słowa i formę.

Tak więc i ja zagłosuję na wersję pana Bieli. Pzdr!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Kiedy Jest Dzisiaj Anty-epos, w jakim  dom przestaje być schronieniem, a staje się oskarżeniem, obciążeniem, źródłem niepokoju, a unikanie napędza tylko narastanie tych negatywnych emocji.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Różnica jest taka, że wmawiasz mi coś, o czym nawet nie pomyślałem, dając przykłady, że całuje mnie czarnoskóry koszykarz i co ja na to,  potem obrażasz mnie, atakujesz ad personam, nazywając dziadersem, teraz wmawiając mi to, co powiedział Lepper, o gwałcie na prostytutce. To jest chwyt erystyczny opisany dawno temu przez Schopenhauera.  Bardzo cię proszę, jeśli możesz, o zakończenie tej dyskusji, ponieważ nie chcę być dalej obrażany.   Dziękuje za zrozumienie. 
    • @Marek.zak1 Różnica jest między nami taka, że ja - po namyśle etycznym - łamię zasadę i wiem, że ją złamałem. Wtedy - jeśli przyjdą konsekwencje - nie udaję, że nie wiedziałem. I nie, nie udaję przez to lepszego czy świętszego niż jestem w rzeczywistości. Ty łamiesz zasadę, nad którą nie przeprowadzasz namysłu etycznego i jeszcze twierdzisz, że wszystko jest OK, tylko babom się w głowach przewróciło. To tak jak Andrzej Lepper był zdziwiony, że można prostytutkę zgwałcić.  I to jest ta różnica między nami. Może jednak powinniśmy zamknąć dzioby i posłuchać co kobiety o tym powiedzą. Co niniejszym uczynię.
    • @huzarc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Nie do końca tak. Rzeka nie jest czymś ostatecznym. Woda w niej ciągle płynie. Rzeka zawsze pozostaje żywa.  
    • @tie-break To bardzo dobry wiersz. Jest gęsty obrazami, a jednocześnie czytelny emocjonalnie, mimo pozornego zaplątania w symbolach i odniesieniach Niesie w sobie ton elegii i z zapisu doświadczenia granicznego, wokół niego krążą najważniejsze słowa -  most, ostatnie słowo,  cofnięty film, rozpadliny, rzeka bólu. To geografia ostateczności i miejsca bez powrotu. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...