Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A gdybym Ci powiedział że żyję dla Ciebie?
To czy Ty byś także żyła dla mnie?
A gdybym Ci powiedział że lubię stokrotki?
To czy Ty zerwałabyś ich trochę dla mnie?

A gdybym Ci powiedział że życie jest piękne?
To czy Ty byś żyła pełnią życia?
A gdybym Ci powiedział że mi smutno?
To czy Ty byś mnie pocieszyła?

A gdybym Ci powiedział że czuję się samotnie
To czy ty byś ze mną spędziła chwile czasu?
A gdybym ci powiedział że zniknę?
To czy Ty byś w to uwierzyła?

A gdybym zniknął?
Co byś zrobiła gdybym zniknął?
Zauważyłabyś? Płakałabyś? Tęskniłabyś?
Pamiętałabyś o dzikiej róży na moim grobie?

A gdybym był Twoim Aniołem?
To czy Ty pozwoliłabyś zaopiekować się sobą?
A gdybym był deszczem?
To czy ty pozwoliłabyś mi padać na siebie?

A gdybym był opadającym liściem a ty ziemią?
To czy Ty pozwoliłabyś mi opaść?
A gdybym był sztormowym wiatrem?
To czy Ty chroniłabyś siebie przede mną?

A gdybym po prostu był sobą?
To czy Ty byś mnie zaakceptowała?
A gdybym powiedział „kocham”?
To czy Ty byś to odwzajemniła?

  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @obywatel – zabawne ujęcie, choć dla mnie skrótowość to pierwsze, czego wymagam od tekstu. Pozdr.
    • Link do piosenki:     Ginę, upijam się oczami jak winem Cóżem winien?   „To” żyje we mnie jak rozpacz Tylko w oczy moje popatrz! Pompujesz mi krew udręki Kocham Cię – za tę męki   Miłość. Patrzę i nie widzę Sam się siebie wstydzę   Fortuna kołem losu obraca poza nami Nikną marzenia – śnie godzinę poza snami To świt wybudza, denerwuje – biegnie człowiek I tak przez dzień, miesiąc, rok i wiek   Więc tym biegiem, po życiu – w głąb marzenia Aż do rozpaczy, aż do złudy, do urojenia Cierpię, i kocham dalej I krzyczę do siebie: oszalej!   Pochylę się później nad brzegiem nicości Z tajemnicą stanę, popatrzę jak ludzie prości I duch mój niezbadane prawdy wybada Zanim śmierć sam sobie zada   Przez Ciebie milion tęcz we mgle Przez Ciebie złudną miłość śnię   Przez Ciebie Przez Ciebie Cierpię, gdy jestem w niebie
    • @violetta Pieścić jagniątko, jak mogę Ciebie,                     daj mi zakamarki, otworzę dla siebie.   Miłego poniedziałku Violu.
    • @viola arvensis A ja z całą wiosną,                              niech tylko dzieci podrosną?   Pozdrawiam Wiolu.
    • @Leszek Piotr Laskowski Rozumiem Twoją perspektywę i wiele jest racji w tym co piszesz i ogólnie popieram. Ale wydaje mi się, że to jest perspektywa osoby nie do końca będącej w stanie sobie wyobrazić czym jest depresja. Ulegasz pokusie wejścia w percepcję i psychikę drugiego człowieka nie znając sytuacji klinicznej. Chyba, że piszesz z perspektywy osoby, która przeżyła depresję - to proszę o wybaczenie, ale mam tu jakąś taką intuicję... Tak samo jak trudno jest, na przykład, osobie nie mającej inklinacji do uzależnienia zrozumieć, jak to jest dać się zniewolić substacji. Bo tak na ludzki rozum to jest nie do pojęcia. A jednak tak się dzieje. Tytuł dodatkowo daje wrażenie przekąsu. Myślę, że to nie jest właściwa droga, bo tak czy inaczej to rozumiejąc - nadal chodzi o ludzkie cierpienie.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...