Ignacy Pomorski Opublikowano 21 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2006 bezsenna noc bez kołdry spędzona, bezcieplna, otulona płaszczem chyli się ku świtowi. zostawia wodne lustro. ..................... przyglądam się ..................... oczy czarne, jakrawością nie grzeszące spoglądają, patrzą pustawo, na usta zszyte nicią ciszy, ..................... widok jak po balu, jak po urodzinach śmierci.
Ignacy Pomorski Opublikowano 21 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2006 dodam jedynie, że brak spójnej formy jest zabiegiem celowym. ;) pozdrawiam.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 22 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2006 Dla mnie ten wiersz ma prawdziwie dziwną aurę, coś bardzo intrygującego, ciekawy dobór słów i obrazów. Naprawdę mi się spodobał. Uporządkowałbym interpunkcję albo z niej zupełnie zrezygnował, no i może zastanowił się nad zmianą 9 wersu na coś bardziej oryginalnego. Nie rozumiem czemu nikt tu jeszcze nie wpadł przede mną:) Pozdrawiam i bedę miał na oku:)
Beenie M Opublikowano 23 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2006 Czytałam wczoraj późnym wieczorem i moje skojarzenia pchały mnie ku kostnicy... ze strachu odłożyłam na potem. Dzisiaj widzę już coś innego, to wodne lustro kieruje mnie ku akwenom. A jak jest naprawdę? Klimat taki tajemniczy, ale nie dający spokoju. pozdrawiam serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się