Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jestem cegłem
huj bulimicznym pół murasem
gdzie rodzi się hi hot
dziełem rewolucji
mianownikiem parzonym
przez zero

zgnietliściem mięsnym
pięłknym w murze-taką dziewczynką
marginalny ze mnie gość
delikutaśny nawiaśny on szeron
stone

zmurniałem bara bara
nikt się ze mną nie cegliczył
ostrzegłem się na zero- majonez !

razem dzielimy to samo
miasto.

20 Kwietnia 2006

Opublikowano

nie ale po co ma nudzić
ja lubię szukać nowych rzeczy
eksperymentować
czasami wychodzi, czasami nie

odkryłem nowy język:
"słowa-konwulsje idioty"
postawiłem go zglębić

nie nie...wiersz, to nie jakaś filozoficzna zmowa
jestem młody nie umiem tak pisać
chciałem opowiedzieć o ludzkim zagubieniu
o człowieku, o tym jak tonie w potoku byjakości
nie umiejąc się oznaczyć, wypowiedzieć

słowa wydają się bezsensowym bełkotem
wariata, są rzucane jak piłki, niby wprost
niby za siebie...
ale może jedyny sposób by uciec od
rzeczywistości.

Interpretacja wiersza to: mur berliński
choć nie koniecznie trzeba ją przyjąć, bo
tu szerzej chodziło mi o ten mur...

tak po prostu...

Opublikowano

może być to jeszcze opowieść o dresiarzu
hehhh hehhh hehhh... ;) wykombinował pan t.
tylko nie mówcie że sądziliście tak samo
o dresiarzu hehhh...hehhh..dre..heee...siarzu...

ale pasuje jak ulał...do wiersza !

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • rozłażą się słowa w szwach  przygryzam wargę  do krwi  rozsądniej byłoby udawać martwą  kto następny do mojego chłodu   odbite światło w cieniu amarantusa ja zapałka z gorejącą głową  w zgliszczach hoduję bluszcz wilgocią od lat przesiąknięty    nie lubię stawiać kropki zatem krzyżyk na drogę  
    • zgubiłam czas zostawiłam go na zewnętrznej  stronie źdźdbła trawy zatonął z kroplą potu w niedalekim stawie opadł wraz z okruchami ziemi z podeszw butów oddałam go tobie  
    • @violetta „Cóż, każdy ma jakieś problemy”, jak powiedział Connor MacLeod w "Nieśmiertelnym". Wynajmowania nie będzie. Już mam dla kogo.
    • @Sylwester_Lasota @Berenika97 @wiedźma @Gosława @Leszek Piotr Laskowski @.KOBIETA. @LessLove @Gosława   Dziękuje Wam.   Wiersz idzie do śmieci, zmieniłem całkowicie koncepcje, poniżej link do nowej wersji:          
    • Wierzyłam Tobie, w słowa, gesty W ciszę, którą mnie karmiłeś A milcząc, byłeś najlepszy Płakałam, oczami mówiłeś   I czarowałeś spragnionym wzrokiem A ja drżałam, nie wiedząc dlaczego I spłynęła łza pod moim okiem Wyczułam coś złego   Teraz, patrząc wstecz - widzę Że błądziłeś między myślami A ja, choć się nie wstydzę To łkam nad złamanymi zasadami   Bo obiecałeś, ja sama obiecałam Potem płacz i obłąkane oczy Dlaczego tak bardzo Cię kochałam Gdy mrok Twoim umysłem się toczył?   Ta ciemność w Tobie, i te oczy Zgasiły mnie, choć mówiłam, myślałam Teraz serce się na mnie boczy Za bardzo pragnęłam, za bardzo chciałam   Lepiej by mi było bez łez, bez Ciebie Lepsze byłyby słowa milczenia Obwiniam teraz wszystkich i siebie Lecz nie ma to znaczenia...   Mówisz: jestem niewdzięczna, bo płaczę Bo cierpię, bo użalam się nad sobą A ja wiem, że za rok, dwa zobaczę Że to nie Ty, byłeś tą osobą      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...